Norris przerywa serię kierowców Mercedesa
Lando Norris reprezentujący barwy zespołu McLaren okazał się najszybszy podczas sobotniej sesji na torze w miejscowości Mogyorod pod Budapesztem. Brytyjski kierowca zdołał wyprzedzić Lewisa Hamiltona z Ferrari o zaledwie 0,012 sekundy. Tym samym obrońca tytułu odniósł niezwykle cenne zwycięstwo w walce o najlepsze pole startowe. Za Hamiltonem uplasował się Monakijczyk Charles Leclerc, który również startuje w bolidzie Ferrari.
Warto zauważyć, że kierowca McLarena to pierwszy w tym sezonie zawodnik spoza ekipy Mercedesa z wygranymi kwalifikacjami. We wcześniejszych zmaganiach z pierwszego pola startowali wyłącznie George Russell oraz Kimi Antonelli. Brytyjczyk miał na koncie cztery takie sukcesy, natomiast prowadzący w klasyfikacji generalnej Włoch zdobył ich sześć. To stawia niedzielną rywalizację na Węgrzech w zupełnie nowym świetle.
Czy Lewis Hamilton odrobi punktową stratę?
Kimi Antonelli zgromadził dotychczas 204 punkty, co daje mu pozycję lidera tegorocznych mistrzostw świata. Włoski kierowca zakończył sobotnie kwalifikacje na czwartej pozycji, ulegając najszybszej trójce rywali. Drugi w klasyfikacji generalnej Lewis Hamilton ma obecnie na swoim koncie 159 punktów. Rozpoczynając niedzielny wyścig z drugiego pola, ma znakomitą okazję na zmniejszenie dystansu do lidera tabeli.
Zdobycie w przyszłości ósmego tytułu mistrza świata uczyniłoby Hamiltona samodzielnym rekordzistą, ponieważ obecnie dzieli ten status z Michaelem Schumacherem, który również triumfował siedmiokrotnie. Trzecie miejsce w cyklu zajmuje George Russell z dorobkiem 154 punktów, który w węgierskich kwalifikacjach wywalczył dopiero siódmą lokatę. Start niedzielnego wyścigu o Grand Prix Węgier zaplanowano punktualnie na godzinę 15:00. Fani motorsportu mogą spodziewać się niezwykle wyrównanej i pasjonującej rywalizacji.