Iga Świątek i Ewa Pajor spotkały się na boisku. Tenisistka rzuciła piłkarce wyzwanie

2026-07-25 16:27

Iga Świątek już niebawem rozpocznie rywalizację podczas prestiżowych zmagań WTA 1000 w kanadyjskim Toronto. Zanim wyleciała za ocean, znalazła czas na chwilę wytchnienia i pojawiła się na piłkarskiej murawie wspólnie z Ewą Pajor. W sieci pojawiło się nagranie.

Krzycząca z radości Ewa Pajor, a obok uśmiechnięta Iga Świątek z rakietą. O spotkaniu sportsmenek przeczytasz w Eska.
Autor: Associated Press

Iga Świątek i Ewa Pajor na jednym boisku

Igę Świątek oraz Ewę Pajor łączy postać Darii Abramowicz, która dba o przygotowanie mentalne obu utytułowanych sportsmenek. Znakomite zawodniczki postanowiły spędzić trochę czasu na zielonej murawie, a triumfatorka wielkoszlemowych turniejów zaprezentowała kibicom krótki materiał filmowy. Nagranie ukazuje efektowne akcje duetu, w których po precyzyjnych podaniach obie na zmianę umieszczały futbolówkę prosto w bramce.

"To była fajna zabawa. Nie ma wątpliwości, że na razie będę trzymać się tenisa. Za to nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę Ewę Pajor na korcie!" - skomentowała sympatyczne wideo Iga Świątek, rzucając tenisowe wyzwanie gwieździe FC Barcelony.

QUIZ: Ile wiesz o Idze Świątek?
Pytanie 1 z 35
Trenerem Igi Świątek był w latach 2024-2026...

Iga Świątek mówi o talencie do piłki nożnej

Iga Świątek globu nie ukrywa swojej sympatii do futbolu, co regularnie udowadnia, chętnie kopiąc piłkę ze swoim sztabem szkoleniowym w ramach rozgrzewki podczas turniejów. Zawodniczka z Raszyna wyjawiła, że już w dzieciństwie pasjonowała się tą dyscypliną, preferując bezpośrednią rywalizację na trawie zamiast biernego śledzenia meczów przed ekranem. W czasach szkolnych często mierzyła się z chłopcami, notując świetne rezultaty. Podczas jednej z internetowych sesji z kibicami została nawet zapytana o to, na jaki konkretnie sport by się zdecydowała, gdyby ostatecznie nie postawiła na profesjonalną grę na korcie.

- Cóż... Z jednej strony, jestem indywidualistką, więc wolałabym uprawiać jakiś indywidualny sport, bez zespołu - tłumaczyła. - To dlatego, że wolę zawsze sama odpowiadać za wyniki i wszystko. Ale kiedy byłam młodsza i chodziłam jeszcze do szkoły, uwielbiałam grać w piłkę nożną. I myślę, że byłabym wspaniałą piłkarką. Powiem szczerzę, że mam do tego talent - stwierdziła z uśmiechem Iga.