Mecz z Cracovią jako pułapka. Papszun ostrzega Legię

Przed sobotnim spotkaniem 11. kolejki Ekstraklasy trener Legii Warszawa Marek Papszun nazwał starcie z Cracovią pułapką. Przypomniał, że stołeczny zespół dawno nie wygrał z krakowianami na wyjeździe i apeluje o zachowanie czujności.

Mecz z Cracovią jako puła.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi piłkarza biegnącego po boisku podczas nocnego treningu na stadionie.

Legia niepokonana w Ekstraklasie

Szkoleniowiec Legii Warszawa zwrócił uwagę na imponującą formę swojego zespołu. Stołeczna drużyna zanotowała w 10 spotkaniach średnią 2,2 punktu, odnosząc sześć zwycięstw i remisując cztery razy. Legia pozostaje jedyną niepokonaną ekipą w obecnych rozgrywkach Ekstraklasy.

To wynik lepszy o siedem punktów w porównaniu do analogicznego etapu w poprzednim sezonie. Podobny bilans punktowy zespół miał ostatnio w mistrzowskim sezonie 2020/21, gdy drużynę prowadził Czesław Michniewicz.

"To świetny wynik. Do tego strzelamy dość dużo goli i tracimy mało – mniej niż jedną bramkę na mecz, więc jesteśmy z tej wydajności bardzo zadowoleni. Ale to już historia" - powiedział Papszun.

Przestroga przed starciem w Krakowie

Papszun podkreślił, że seria bez porażki jest zadowalająca, lecz mecz z Cracovią wymaga szczególnej ostrożności. Trener określił sobotnią rywalizację jako pułapkę, przypominając, że Legia od długiego czasu nie odniosła zwycięstwa na wyjeździe z krakowskim zespołem.

Szkoleniowiec wspomniał również swoje własne trudne doświadczenia z wyjazdowych meczów z Cracovią z czasów, gdy prowadził Raków Częstochowa. Zwrócił uwagę na pozytywne nastawienie drużyny, która poważnie podchodzi do najbliższego przeciwnika.

"Musimy być skoncentrowani, dobrze przygotowani, nierozluźnieni. Zawodnicy mówili, że Legia nie wygrała od długiego czasu z Cracovią na wyjeździe" - podkreślił.

"Bardzo podoba mi się podejście drużyny, która w żadnym stopniu nie lekceważy przeciwnika" - stwierdził.

Sytuacja kadrowa i ocena sędziów

W kontekście sytuacji kadrowej trener przyznał, że dwóch zawodników obecnie nie trenuje, a powrót Samuela Kovacika do gry zajmie jeszcze dużo czasu. Wielu graczy wraca do formy po urazach, jednak Papszun nie podał ich nazwisk, by nie ułatwiać zadania sztabowi Cracovii.

Trener odniósł się również do dyskusji o poziomie sędziowania, nawiązując do spotkania z Wisłą Kraków. Zauważył, że arbitrzy przechodzą słabszy okres, ale ma nadzieję, że sytuacja wkrótce się poprawi, a kontrowersje są naturalną częścią piłki nożnej. Mecz Cracovia - Legia odbędzie się w sobotę o godzinie 20:15.

"To normalne w futbolu, że sędziowie popełniają błędy. Natomiast obecnie tych pomyłek jest nadzwyczaj dużo, w wielu spotkaniach. Na pewno jest to coś, co można wyeliminować. Sędziowie przechodzą teraz słabszy okres, ale tak czasami bywa. Podobnie jest z drużynami, które z różnych powodów miewają gorsze momenty. Mam nadzieję, że arbitrzy szybko sobie z tym poradzą. Kontrowersje zawsze będą się pojawiały, raz na korzyść jednej, a innym razem drugiej drużyny" - podsumował.

ROLKI