Mecz Śląsk Wrocław z Widzewem Łódź. Trener Simundza zapowiada poprawę gry

Przed zbliżającym się meczem z Widzewem Łódź, trener piłkarzy Śląska Wrocław, Ante Simundza, zapowiada, że jego drużyna musi zagrać lepiej. W ostatniej kolejce Śląsk Wrocław przegrał z KGHM Zagłębiem Lubin 1:2. Szkoleniowiec stawia na poprawę błędów indywidualnych.

Noga piłkarza w szarym bucie uderza w piłkę na murawie. O meczu Śląska Wrocław z Widzewem Łódź przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi piłkarza w szarych korkach uderzające w białą piłkę na trawiastym boisku.

Trener Śląska Wrocław stawia na rozwój zespołu

Podczas konferencji prasowej przed meczem z Widzewem Łódź, trener Ante Simundza odniósł się do ostatniej porażki swojego zespołu. Śląsk Wrocław przegrał na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 1:2, tracąc decydującą bramkę w końcówce spotkania. Słoweniec podkreślił, że drużyna nie odpowiedziała na intensywność gry rywala.

Był to drugi mecz wyjazdowy w tym sezonie, w którym wrocławianie prowadzili 1:0, by ostatecznie przegrać. Szkoleniowiec zwrócił uwagę na konieczność nauki na własnych błędach, zaznaczając jednocześnie, że w wielu przypadkach o porażce decydowały błędy indywidualne, a nie zła postawa całego zespołu.

"Nie byliśmy zadowoleni, jak potoczył się mecz z Zagłębiem. Widzieliśmy, że Zagłębie gra na dużej intensywności i nie podpowiedzieliśmy tym samym. Musimy i wiemy, że możemy grać lepiej" – powiedział Simundza.

"Łatwo się mówi, że powinniśmy się uczyć na błędach. Znacznie trudniej wprowadzić to później w życie, na boisko. W wielu przypadkach jest tak, że o porażce nie zadecydował kolektyw, postawa zespołu, ale jeden indywidualny błąd. Na to już znacznie trudniej poradzić. Pozostaje nam pracować i poprawiać swoją grę, aby tych błędów później nie popełniać" – przyznał Simundza.

Jakie zmiany w składzie przed meczem z Widzewem?

Mimo analizy gry Widzewa Łódź, Ante Simundza skupia się głównie na swoim zespole. Trener oczekuje od zawodników większej waleczności i zaangażowania, co jest kluczowe w rozgrywkach Ekstraklasy. Słoweniec zapowiedział również możliwe wzmocnienia drużyny w najbliższym czasie.

Przed rozpoczęciem sezonu do Śląska dołączyło ośmiu nowych piłkarzy. Wkrótce do zespołu ma dołączyć jeszcze dwóch zawodników, w tym pomocnik w miejsce kontuzjowanego Michała Mokrzyckiego. W sobotnim spotkaniu zabraknie także pauzującego za czerwoną kartkę Lamine Ba. Początek meczu zaplanowano na sobotę na godzinę 20:15.

"Przeanalizowaliśmy przeciwnika, ale moją pracą jest przede wszystkim pracować ze swoim zespołem, a nie oceniać jakość i potencjał rywala. Musimy myśleć o sobie i starać się być lepszym od rywala. Musimy myśleć o tym, jak zmusić rywala do błędu i przeforsować swój styl gry. Musimy być kompaktowi, biegać i walczyć, bo tego wymaga od nas ekstraklasa. Innego wyjścia nie ma. Wierzę, że możemy grać lepiej niż we wcześniejszych meczach" – dodał Słoweniec.

"Mamy za sobą cztery mecze i większość zawodników już zdołała się zaprezentować na ligowych boiskach. Zobaczyli, jakie wymagania stawia ekstraklasa. Nie można tylko mówić, że musimy więcej biegać i walczyć, ale trzeba pokazać to na boisku. Ten zespół cały czas uczy się ekstraklasy i z meczu na mecz powinien prezentować się lepiej. Mocno w to wierzę" – podsumował trener Śląska.

Rolki