Przebieg pierwszej połowy spotkania
Mecz rozpoczął się od bardzo szybkiego uderzenia drużyny przyjezdnej, ponieważ już w piątej minucie na listę strzelców wpisał się Darko Czurlinow. Pogoń Szczecin objęła prowadzenie na samym początku rywalizacji, co zmusiło miejscowych zawodników do intensywnego odrabiania strat. Zespół gospodarzy szukał swoich szans w atakach pozycyjnych.
Doskonała okazja na wyrównanie stanu rywalizacji pojawiła się jeszcze przed gwizdkiem oznaczającym przerwę. W czterdziestej minucie Lamine Diaby-Fadiga nie wykorzystał rzutu karnego dla Rakowa, ponieważ posłał piłkę obok bramki strzeżonej przez Valentina Cojocaru. Do zakończenia pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie i to goście schodzili do szatni z minimalną zaliczką.
Dominacja gospodarzy po zmianie stron
Druga część spotkania, które prowadził sędzia Szymon Marciniak, przyniosła całkowity zwrot akcji. W czterdziestej siódmej minucie Patryk Makuch doprowadził do wyrównania precyzyjnym strzałem głową, dając sygnał do ataku swojej drużynie. W siedemdziesiątej trzeciej minucie w podobny sposób drogę do siatki znalazł Bogdan Racovitan, wyprowadzając miejscowych na prowadzenie.
Końcówka rywalizacji była niezwykle nerwowa dla zawodników ze Szczecina. W dziewięćdziesiątej minucie z boiska wyrzuceni zostali Lukas Willen za drugą żółtą kartkę oraz Valentin Cojocaru za faul. Wynik meczu ustalił Tomasz Pieńko w siódmej doliczonej minucie, przypieczętowując zwycięstwo swojego zespołu przed publicznością liczącą 5 090 widzów.