Mecz Panama - Anglia na MŚ 2026. Sprawdź kto pobił historyczny rekord

Reprezentacja Anglii pokonała Panamę w fazie grupowej piłkarskich mistrzostw świata. Spotkanie Panama - Anglia zakończyło się zasłużonym, choć długo wyczekiwanym zwycięstwem podopiecznych Thomasa Tuchela. Wynik zapewnił awans Wyspiarzom z pierwszego miejsca. Zobacz, co wydarzyło się na boisku.

Piłka uderzana przez dwóch piłkarzy w czarnych butach i granatowych getrach, zrywających murawę. To nawiązanie do intensywności meczu Panama - Anglia na MŚ 2026, o którym przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi dwóch piłkarzy w czarnych korkach walczą o białą piłkę, wyrywając kępki trawy na boisku.

Przebieg pierwszej połowy meczu w Nowym Jorku

Na stadionie w Nowym Jorku zgromadziło się ponad osiemdziesiąt tysięcy widzów, aby śledzić rywalizację w ramach grupy L. Drużyna prowadzona przez Thomasa Tuchela od pierwszych minut zdominowała posiadanie piłki. Mimo optycznej przewagi i prób z dystansu w wykonaniu Marcusa Rashforda oraz Bukayo Saki, do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis. Zespół Panamy pod wodzą Thomasa Christiansena skutecznie się bronił, szukając swoich szans w kontratakach. W jednej z takich akcji Jose Luis Rodriguez zmusił do interwencji Jordana Pickforda.

Stawka tego widowiska była zupełnie inna dla obu rywalizujących ze sobą zespołów. Drużyna z Ameryki Środkowej przystępowała do rywalizacji bez szans na awans po wcześniejszych porażkach z Ghaną oraz Chorwacją. Europejczycy natomiast potrzebowali zwycięstwa, aby zagwarantować sobie triumf w całej grupie. Presja na nich stopniowo rosła, ponieważ w rozgrywanym równolegle spotkaniu reprezentacja Chorwacji prowadziła z Ghaną. Taki rozwój wydarzeń oznaczał, że bez zdobycia kompletu punktów Anglicy spadliby na drugą pozycję w ostatecznej tabeli.

Kto zdobył bramki dla reprezentacji Anglii?

Po zmianie stron obraz gry na murawie nie uległ początkowo większej zmianie, a ataki faworytów nadal były dość wolne i schematyczne. Przełomowy moment nadszedł w sześćdziesiątej drugiej minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Jude Bellingham wykorzystał nieuwagę obrońców rywali i pewnym strzałem skierował piłkę z bliska do siatki. Zaledwie pięć minut później pomocnik zapisał na swoim koncie asystę, idealnie zagrywając piłkę prosto na głowę Harry'ego Kane'a. Napastnik nie dał szans bramkarzowi, podwyższając ostateczny wynik spotkania na dwa do zera.

Drugie trafienie w tym spotkaniu miało gigantyczne znaczenie dla klasyfikacji strzelców w historii angielskiej piłki nożnej. Harry Kane zdobył swoją jedenastą bramkę na turniejach rangi mistrzostw świata, wyprzedzając w ten sposób legendarnego Gary'ego Linekera. Panama do ostatnich sekund walczyła o honorowe trafienie, ale ostatecznie zakończyła cały turniej z zerowym dorobkiem punktowym oraz bramkowym. Reprezentacja Anglii dzięki tej wygranej bez problemu przypieczętowała swoje pierwsze miejsce w grupie. Na drugiej pozycji premiowanej awansem zmagania zakończyła Chorwacja, która ostatecznie pokonała Ghanę wynikiem dwa do jednego.