Przebieg pierwszej połowy spotkania w Filadelfii
Mecz na stadionie w Filadelfii zgromadziło 68 324 widzów. Arbitrem głównym zawodów był Kanadyjczyk Drew Fischer. Spotkanie miało ogromne znaczenie dla europejskiej drużyny, ponieważ Chorwacja wciąż nie była pewna awansu do kolejnej rundy mistrzostw świata. Obydwie reprezentacje rozpoczęły jednak zmagania dość asekuracyjnie i nie podejmowały większego ryzyka w pierwszych fragmentach gry.
Pierwszą groźną sytuację piłkarze stworzyli dopiero po upływie kilkunastu minut. W 17. minucie Nikola Vlasić uderzył z około dwudziestu metrów i trafił w słupek. Wynik meczu otworzył Petar Sucić, który w 31. minucie precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Benjamin Asare musiał wyciągać piłkę z siatki po raz pierwszy w całym turnieju. Tuż przed przerwą szansę dla afrykańskiego zespołu zmarnował jeszcze Antoine Semenyo, posyłając futbolówkę obok bramki.
Jak Chorwacja i Ghana wywalczyły awans?
Druga połowa przyniosła znacznie bardziej odważną grę ze strony afrykańskiej drużyny. W 72. minucie Ernest Nuamah dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne przeciwników. Derrick Luckassen skierował piłkę do bramki, dając swojemu zespołowi upragnione wyrównanie. Sędzia uznał tego gola dopiero po dogłębnej analizie systemu VAR. Arbitrzy długo upewniali się, czy znajdujący się na spalonym zawodnik nie wpływał na akcję.
Europejski zespół zdołał jednak odzyskać prowadzenie w samej końcówce spotkania. W 82. minucie strzał Mario Pasalicia został wybity przez bramkarza na rzut rożny. Luka Modrić precyzyjnie dośrodkował z kornera, a Nikola Vlasić uderzeniem głową ustalił ostateczny rezultat na 2:1. Chorwacja zajęła drugie miejsce w tabeli, ustępując jedynie Anglii, która wygrała z Panamą 2:0. Ghana z dorobkiem czterech punktów również awansowała do 1/16 finału z trzeciej lokaty.