ME siatkarzy. Polacy mistrzami Europy po zwycięstwie nad Francją

Reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn obroniła tytuł mistrzów Europy. W sobotnim finale rozgrywanym w Mediolanie Polacy pokonali Francję 3:1. Tomasz Fornal podkreślił dominację polskiej drużyny w całym turnieju ME siatkarzy.

Ręce siatkarzy walczących o piłkę przy siatce. O triumfie Polaków w finale ME siatkarzy przeczytasz w Eskce.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dłonie siatkarzy wyciągnięte do piłki nad siatką podczas meczu w hali sportowej.

Polska droga do złota

Polacy w drodze po złoto ponieśli zaledwie jedną porażkę. Na zakończenie fazy grupowej ulegli Bułgarii 2:3, będąc już pewnymi awansu z pierwszej pozycji. W fazie pucharowej stracili zaledwie jednego seta, właśnie podczas finałowego spotkania.

Po zaciętym, pierwszym secie finału z Francją, wygranym na przewagi, polscy siatkarze przejęli inicjatywę w drugiej partii. Trzeci set przyniósł kryzys i wyraźną porażkę, jednak Polacy zdołali odzyskać rytm i wygrać cały mecz 3:1.

"Fajnie, że wygraliśmy. Nie rośliśmy z każdym meczem, tylko od początku do końca dominowaliśmy w tym turnieju" - podsumował Fornal.

"Od połowy czwartego seta czuliśmy, że już tego nie wypuścimy. Skupiliśmy się na tym, że chcemy wygrać te mistrzostwa i zdobyć kwalifikację olimpijską. Od dwóch sezonów ta drużyna buduje się na nowo, po zmianach, jakie zaszły po igrzyskach w Paryżu. Z tamtej ekipy zostało nas niewielu. Im więcej trudnych spotkań takich, jak to z Bułgarią na koniec fazy grupowej czy ze Słowenią w półfinale, tym będziemy stawać się silniejsi" - zaznaczył 29-letni przyjmujący.

"Trzeba czasem pocierpieć, żeby wygrywać. Nie zawsze jest idealnie, ale pokazaliśmy charakter i walczyliśmy do końca. Na początku emocje buzowały, bo nie graliśmy na swoim poziomie. Ja też popełniałem proste błędy. My jednak nie pękamy na robocie. Nieraz bywało ciężko, ale wracaliśmy. W sobotę to pokazaliśmy" - dodał atakujący Bartłomiej Bołądź.

Siła zespołu kluczem do sukcesu

Według Tomasza Fornala, siatkarza Aluronu CMC Warty Zawiercie, cała polska drużyna zasłużyła na tytuł najlepszego gracza (MVP). Podkreślił niezwykłe zgranie i poświęcenie zawodników, co utrudniało wskazanie jednej osoby wyróżniającej się na tle reszty.

Przyjmujący reprezentacji pełnił rolę motywatora, chociaż jego ekspresyjne zachowanie mogło nie wszystkim odpowiadać. Oprócz złotego medalu ME siatkarzy (trzeciego po triumfach w 2009 i 2023 roku), zwycięstwo dało kwalifikację na igrzyska olimpijskie w Los Angeles w 2028 roku.

"Cała drużyna zasłużyła na nagrodę MVP. Każdy za każdym poszedłby w ogień za drugim i trudno jest mi wyróżnić jedną osobę" - przyznał siatkarz Aluronu CMC Warty Zawiercie.

"Jestem zawodnikiem, który uzewnętrznia się na boisku, pokazuje to, co czuje i jest zgodne ze mną. Wiem, że nie wszystkim może się to podobać, ale ja też nie jestem zupą pomidorową, żeby każdy mnie lubił. Najważniejszy jest finalny rezultat" - zauważył Fornal.

ROLKI