Zaskakujące problemy mistrzyń z Włoch
Siatkarki ze Skandynawii postawiły faworytkom niezwykle trudne warunki. Choć na początku spotkania w Brnie Włoszki wypracowały pięciopunktową przewagę, szybko straciły wypracowany na parkiecie dystans. Dzięki doskonałej dyspozycji Isabelle Haak, która zdobyła jedenaście punktów, Szwedki sensacyjnie wygrały inauguracyjną partię do 21. W czeskiej hali dość niespodziewanie zapachniało olbrzymią sensacją.
Druga odsłona również obfitowała w bardzo duże emocje. Zespół ze Szwecji prowadził 23:21 i był niezwykle bliski podwyższenia wyniku meczu. Mimo to doświadczone reprezentantki Italii zdołały odwrócić losy tego zaciętego seta. W kluczowym momencie skutecznie zatrzymały potężne ataki szwedzkiej atakującej. Zdeterminowane Włoszki opanowały trudną sytuację na boisku, triumfując ostatecznie w tej partii 26:24.
Fantastyczny występ szwedzkiej atakującej
Kolejne sety tego pasjonującego ćwierćfinału charakteryzowały się równie wyrównaną grą. W czwartej partii ekipa z Półwyspu Apenińskiego prowadziła bezpiecznie 18:13. Wtedy do akcji ponownie wkroczyła rewelacyjna Haak, odwracając wynik na 22:20 dla Skandynawek. Gwiazda drużyny popisała się dwoma cennymi asami serwisowymi. Ostatecznie włoskie siatkarki zachowały więcej opanowania, wygrywając zaciętego seta do 23, a całe spotkanie 3:1.
Paola Egonu była głównym motorem napędowym wygranej drużyny, kończąc starcie z dorobkiem 27 punktów. Do sukcesu zespołu Ekaterina Antropova dorzuciła kolejne 22 wywalczone oczka. Z kolei niesamowity wynik punktowy zanotowała znakomita Isabelle Haak, zdobywając dla swojej ekipy aż 42 punkty. Wcześniej awans zapewniła sobie Serbia po zwycięstwie nad Grecją 3:0, a decydujące mecze o medale zostaną rozegrane w sobotę i niedzielę w Stambule.