Polska i Portugalia w walce o awans
Reprezentacja Polski zagra o awans do ćwierćfinału mistrzostw Europy. Spotkanie rozpocznie się dziś o godzinie 18:00 czasu polskiego. Rywalem biało-czerwonych będzie zespół z Półwyspu Iberyjskiego. Dla drużyny z Portugalii to dopiero drugi występ na czempionacie Starego Kontynentu. Zespół trenera Stefano Lavariniego przystępuje do tej rywalizacji z pierwszego miejsca w grupie.
Polki wcześniej niespodziewanie pokonały faworyzowaną reprezentację Turcji wynikiem 3:2. Funkcję kapitana w polskiej kadrze pełni obecnie Magdalena Stysiak. Zastępuje ona zmagającą się z uciążliwą infekcją libero Aleksandrę Szczygłowską. Atakująca jest jedyną polską zawodniczką, która grała przeciwko portugalskiej drużynie podczas mistrzostw w 2019 roku. Biało-czerwone uważane są za zdecydowane faworytki dzisiejszego starcia w Stambule.
„To przeciwnik mało nam znany, ale w niedzielę podczas odprawy wideo dowiedziałyśmy, co to za drużyna. To dobry zespół, mocne zawodniczki, więc musimy naprawdę być gotowe i skupione w stu procentach. Nie wybiegamy za bardzo w przyszłość. Co będzie później, zobaczymy. To już jest ta faza, w której w zasadzie nie ma praktycznie żadnego marginesu błędu. Przegrany wraca do domu. Myślę jednak, że to nie będziemy my”
Kto będzie kolejnym przeciwnikiem w ćwierćfinale?
Portugalska drużyna charakteryzuje się dobrą organizacją w systemie blok-obrona. Kluczową postacią w zespole rywalek jest środkowa występująca z numerem jeden. Polki spodziewają się trudnej przeprawy w grze ofensywnej. Sztab szkoleniowy przeanalizował w niedzielę wszystkie założenia taktyczne portugalskiego zespołu. Sukces biało-czerwonych ma zależeć przede wszystkim od skuteczności ich własnych zagrań.
Jeśli polska drużyna wygra, awansuje do najlepszej ósemki całego turnieju. W ćwierćfinale zmierzy się z wygranym z pary Holandia – Słowenia. Ten mecz odbędzie się również w Stambule i rozpocznie się trzy godziny wcześniej. Reprezentantki Polski bardzo pozytywnie oceniają swoje dotychczasowe występy w fazie grupowej. Zespół cały czas pracuje nad udoskonaleniem poszczególnych elementów siatkarskiego rzemiosła.
„Myślę, że będzie trzeba powalczyć troszkę w ataku. Rywalki mają bardzo dobrą środkową, grającą z numerem jeden. To jedna z podstawowych zawodniczek tej drużyny. W mojej ocenie najważniejsze jest to, co my zagramy. Jeżeli będzie wszystko dobrze, to wyjdziemy z tego spotkania zwycięsko”
„Emocje częściowo z nas opadły, bo zagrałyśmy fajny etap turnieju. Wychodzimy z pierwszego miejsca w grupie. Myślę, że indywidualnie każdy zawsze ma jeszcze coś do poprawy, nad czym musi lepiej popracować. Ale finalnie, całościowo podsumowując fazę grupową jako drużyna, myślę, że możemy być bardzo zadowolone”