Maroko z awansem do kolejnej fazy turnieju
Mecz w Atlancie zakończył się wynikiem 4:2 dla Maroka (do przerwy 2:2). Marokańczycy zdobyli bramki dzięki trafieniom Achrafa Hakimiego, Ismaela Saibariego, Soufiane'a Rahimiego oraz Gessime'a Yassine'a. Dla Haiti punktowali Bono (gol samobójczy) i Wilson Isidor. Spotkanie na stadionie obejrzało 68 239 widzów, a sędziował Holender Danny Desmond Makkelie.
Afrykańska drużyna kończy zmagania grupowe na drugiej pozycji, gromadząc siedem punktów (za Brazylią). Haiti, po dwóch wcześniejszych przegranych, przystępowało do meczu bez szans na awans. Dla zespołu z Karaibów był to drugi start na mundialu w historii – pierwszy miał miejsce w 1974 roku.
Jak przebiegało spotkanie w Atlancie?
Już w 10. minucie bramkarz Maroka, Bono, po niefortunnej interwencji wepchnął piłkę do własnej siatki, dając prowadzenie rywalom. Trafienie to było dla Haiti pierwszym od 18 994 dni na mistrzostwach świata. Marokańczycy potrzebowali czasu na uporządkowanie gry, w czym przeszkadzał 38-letni haitański bramkarz Johny Placide. Wyrównali dopiero w 39. minucie za sprawą Hakimiego.
Niedługo później Haiti odpowiedziało celnym strzałem Isidora. Wynik do przerwy wyrównał jednak Ismael Saibari po dograniu Hakimiego. Druga połowa przyniosła spadek liczby stuprocentowych sytuacji, jednak w ostatnim kwadransie rezerwowi z Maroka zapewnili zwycięstwo. W 78. minucie do siatki trafił Soufiane Rahimi, a wynik ustalił w 89. minucie Gessime Yassine. Rywalem Maroka w 1/16 finału będzie zwycięzca grupy F: Holandia, Japonia lub Szwecja.