Polski Komitet Olimpijski ma już nowego sternika, którym oficjalnie mianowano Mariana Kmitę. Dotychczasowy wiceprezes organizacji oraz wieloletni szef redakcji sportowej telewizji Polsat poprowadzi związek aż do wiosennych wyborów. Jego misja potrwa dokładnie do zakończenia obecnej kadencji zaplanowanej na kwiecień 2027 roku.
Słynny bramkarz West Ham United przegrał walkę z chorobą
Nowy lider zastąpi na stanowisku zatrzymanego niedawno przez służby Radosława Piesiewicza i nie miał w tym głosowaniu żadnej konkurencji. Przedstawiciele komisji skrutacyjnej ogłosili, że wybór poparło czterdziestu trzech członków zarządu przy dziewięciu głosach sprzeciwu oraz jednym wstrzymującym się. Samo posiedzenie gremium kierowniczego jeszcze się nie zakończyło.
Wcześniejszy włodarz komitetu trafił w ręce organów ścigania pod koniec sierpnia w stolicy podczas działań związanych ze śledztwem wokół platformy Zondacrypto. Firma ta jesienią zeszłego roku zyskała status głównego partnera PKOl. Zatrzymany działacz przewieziony do śląskiego oddziału Prokuratury Krajowej otrzymał zarzuty powoływania się na wpływy oraz działania na szkodę części wierzycieli spółki zagrożonej bankructwem poprzez faworyzowanie innych podmiotów. Oskarżony wyraził zgodę na publikację wizerunku i odrzucił wszystkie zarzucane mu czyny. Śledczy skutecznie zawnioskowali o trzymiesięczną izolację podejrzanego. Na początku obecnego tygodnia katowicki sąd okręgowy rozpatrzył zażalenie obrońców i ostatecznie podtrzymał postanowienie o tymczasowym areszcie.