Sportowcy wykuwają swój talent w różnych warunkach, a droga na szczyt czasem rozpoczyna się z dala od nowoczesnych akademii. Wicemistrzyni tegorocznego turnieju w Paryżu uczyła się grać na obiekcie zlokalizowanym na osiedlu Kasprzaka w Dąbrowie Górniczej. Reporter Dariusz Brombosz spotkał się w poniedziałek z mieszkańcami, aby porozmawiać o przyszłości tego miejsca. Okoliczni lokatorzy cieszą się z ogromnego sukcesu tenisistki, ale stanowczo odrzucają koncepcję postawienia potężnych budynków mieszkalnych.
Miejscowi narzekają jednocześnie na fatalny stan techniczny boiska, które od dawna prosi się o gruntowny remont. Niedawno na pobliskiej ścianie, służącej niegdyś sportsmence do treningów, pojawił się imponujący malunek przedstawiający bohaterkę francuskich zawodów. Dzieło artysty o pseudonimie Kawu robi ogromne wrażenie, jednak szanse na rewitalizację samego placu pozostają zerowe ze względu na plany deweloperskie. Mieszkańcy wypowiadali się o sprawie bardzo krytycznie. „Pełno szkieł, bród, zaniedbane miejsce”, „Strzał w stopę pana prezydenta” oraz „Wszyscy jesteśmy bardzo zbulwersowani, ale nasz pan prezydent nas nie słucha” to tylko niektóre mocne komentarze nagrane przez dziennikarza.
Decyzja władz Dąbrowy Górniczej w sprawie kortów oburzyła mieszkańców
Sąsiadka obserwująca artystę przy pracy podsumowała to krótko: „Widziałam jak powstawał mural, widziałam jak Kawu to robił. Robi wrażenie, tylko szkoda, że korty do likwidacji”.
Utalentowana zawodniczka potrzebuje teraz wytchnienia, zanim rozpocznie rywalizację na trawie. Jej głównym celem pozostaje Wimbledon, gdzie w sezonie 2022 dotarła do drugiej rundy po udanych kwalifikacjach. Kibice mocno wierzą w powtórkę fenomenalnego wyniku, a wymarzonym scenariuszem dla sympatyków tenisa byłby bezpośredni pojedynek z Igą Świątek w wielkim finale.
Tu grała kiedyś Maja Chwalińska. Korty są teraz w fatalnym stanie [Zobacz zdjęcia]