Maja Chwalińska w półfinale Roland Garros. Potężny awans Polki w rankingu WTA

2026-06-03 13:55

Maja Chwalińska zagra w półfinale Roland Garros. Reprezentantka Polski, która rozpoczynała francuskie zmagania na 114. pozycji w światowym zestawieniu, musiała przebrnąć przez fazę kwalifikacyjną. Ogromny sukces na francuskich kortach zagwarantuje jej spektakularny skok w klasyfikacji najlepszych tenisistek.

Maja Chwalińska

i

Autor: Emma Da Silva/ Associated Press Maja Chwalińska

Maja Chwalińśka wygrała z Anną Kalinską 7:6(3), 6:3, zapewniając sobie udział w półfinale Roland Garros. Już teraz jest pewne, że znakomity wynik w stolicy Francji pozwoli jej awansować co najmniej na 30. miejsce w rankingu WTA.

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka

- Moim celem na ten sezon był awans do czołowej setki i bardzo się cieszę, że już to osiągnęłam. Ale w tenisie człowiek zawsze jest głodny sukcesu. Wyznaczasz sobie jeden cel, a kiedy go osiągasz, chcesz więcej. Jestem bardzo wdzięczna za tę chwilę, ale zdecydowanie chcę więcej - podkreśliła Maja Chwalińska.

Pomimo pewnego miejsca w Top-30 rankingu WTA, reprezentantka naszego kraju musi liczyć na przyznanie „dzikiej karty”, aby pominąć eliminacje do nadchodzącego Wimbledonu. Starania w tej sprawie podjął już PZT, kontaktując się z brytyjskimi działaczami, ponieważ zamykanie listy startowej do londyńskich zawodów następuje jeszcze przed zakończeniem francuskiego turnieju.

- Nie wiem, co się dzieje - przyznała Maja Chwalińska w krótkiej rozmowie na korcie awansie do półfinału Roland Garros. - Wiem, że się powtarzam, ale każdy kolejny mecz jest tutaj dla mnie szalony, więc jestem bardzo wdzięczna za to. W środku nie do końca jestem spokojna, ale cieszę się, że tak to wygląda z zewnątrz. Zdecydowanie byłam jednak zdenerwowana. To normalne, zależy mi, więc byłam zestresowana. Ale staram się skoncentrować na swojej pracy i na mojej grze. Cieszę się, że to mi się udało. Gram z najlepszymi zawodniczkami na świecie, więc nie będę się z nimi porównywać - dodała tenisistka z Dąbrowy Górniczej.

Maja Chwalińska kontra Anna Kalinska w Roland Garros