Pełna dominacja Polki na korcie
Sklasyfikowana na 25. miejscu w rankingu Maja Chwalińska nie pozostawiła złudzeń 47. rakiecie świata. Ukrainka zagrała wyjątkowo niedokładnie, notując aż 33 niewymuszone błędy i zdobywając zaledwie 20 punktów w całym spotkaniu. Polka z kolei imponowała spokojem oraz bezbłędnym wykorzystywaniem dogodnych sytuacji do kończenia piłek.
Było to drugie w historii spotkanie obu zawodniczek w profesjonalnych rozgrywkach. Wcześniej zmierzyły się w 2024 roku w brazylijskim Florianopolis, gdzie w ramach turnieju WTA 125 Polka wygrała 7:6 (7-1), 6:1. Zwycięstwo w Azji potwierdza świetną dyspozycję polskiej zawodniczki grającej na twardej nawierzchni.
Z kim Polka zagra o półfinał?
W walce o miejsce w półfinale singapurskich zawodów, rozstawiona z numerem piątym finalistka tegorocznego French Open zmierzy się z bardzo wymagającą rywalką. Jej przeciwniczką będzie albo grająca z czwórką Belgijka Elise Mertens, albo utytułowana Czeszka Barbora Krejcikova. Spotkanie to zapowiada się jako znacznie trudniejszy sprawdzian dla reprezentantki Polski.
Czeska tenisistka jest równocześnie deblową partnerką Polki w bieżącej imprezie. Jeszcze w środę obie zawodniczki wystąpią w pierwszej rundzie debla, w której zmierzą się z Nowozelandką Erin Routliffe i reprezentantką Indonezji Aldilą Sutjiadi. Awans do ćwierćfinału singla pozwala Polce ze spokojem patrzeć na kolejne zmagania w Singapurze.