Spis treści
Historyczny finał Magdaleny Fręch w deblu
Magdalena Fręch po raz pierwszy w karierze zagrała w finale debla turnieju WTA. Wcześniej, 28-letnia Polka, trzykrotnie rywalizowała o tytuł w singlu, odnosząc triumf w Guadalajarze w 2024 roku, a także notując porażki w Pradze i Meridzie w obecnym sezonie.
Niedzielna potyczka w Charleston rozpoczęła się obiecująco dla polsko-węgierskiego duetu Fręch i Bondar. Udało im się przełamać serwis rywalek w pierwszym gemie, obejmując prowadzenie 3:1 w pierwszym secie. Początek spotkania wskazywał na ich dominację na korcie.
Jak Amerykanki przejęły kontrolę nad meczem w Charleston?
Od momentu prowadzenia Fręch i Bondar 3:1, to amerykańska para Desirae Krawczyk i Caty McNally przejęła inicjatywę na korcie. Gospodynie nie oddały już żadnego gema w pierwszej partii, szybko doprowadzając do odwrócenia wyniku. W drugiej odsłonie Amerykanki również szybko wypracowały znaczącą przewagę.
Wcześniej, w środę, Magdalena Fręch zakończyła swój udział w turnieju WTA Charleston w singlu. Rozstawiona z numerem 11. Polka, która w pierwszej rundzie miała wolny los, uległa w drugiej rundzie swojej deblowej partnerce, Annie Bondar, wynikiem 5:7, 3:6. Finał debla zakończył się wynikiem: Desirae Krawczyk, Caty McNally (USA) – Magdalena Fręch, Anna Bondar (Polska, Węgry) 6:3, 6:2.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.