Spis treści
Dominacja McLarena i awaria Piastriego
Obrońca tytułu mistrza świata Brytyjczyk Lando Norris z ekipy McLaren odniósł zwycięstwo w wyścigu o Grand Prix Węgier. To jego dwunasta wygrana w karierze i pierwsze zwycięstwo w głównym wyścigu w obecnym sezonie mistrzostw świata. Drugie miejsce zajął czterokrotny mistrz świata, Holender Max Verstappen z zespołu Red Bull. Na trzecim stopniu podium stanął Włoch Kimi Antonelli z Mercedesa, który pozostaje zdecydowanym liderem klasyfikacji generalnej całego cyklu.
Kierowcy McLarena zaprezentowali świetną formę już podczas walki o pole position, co potwierdzili zaraz po zgaśnięciu czerwonych świateł. Znakomitym startem popisał się Oscar Piastri, który na chwilę objął prowadzenie, a potem zaciekle wymieniał się pierwszą pozycją z Norrisem. Na czternaście okrążeń przed metą w bolidzie jadącego na drugim miejscu Australijczyka doszło do awarii skrzyni biegów. Usterka okazała się na tyle poważna, że zawodnik musiał przedwcześnie wycofać się z rywalizacji na Hungaroringu.
- Max jest niezwykle wolny - przekazał przez radio Hamilton.
Zacięta walka za plecami liderów
Na torze toczyła się intensywna walka o trzecią pozycję pomiędzy Verstappenem a Lewisem Hamiltonem. Brytyjczyk z zespołu Ferrari próbował wykorzystać słabsze tempo Holendra, otwarcie zapowiadając ataki. Obrońca tytułu skutecznie się bronił, jednak głośno wyrażał niezadowolenie z pracy swojego samochodu. Hamilton ostatecznie zakończył wyścig na piątym miejscu, a jego strata w klasyfikacji sezonu do liderującego Antonelliego wzrosła do pięćdziesięciu punktów.
Ogromne problemy podczas ruszania z pól startowych zanotował George Russell, który w klasyfikacji generalnej zajmuje trzecie miejsce. Silnik w bolidzie Mercedesa nie wszedł na odpowiednie obroty, co spowodowało spadek Brytyjczyka aż na osiemnastą lokatę. W trakcie trwania wyścigu Russell wykazał się dobrym tempem i zdołał wyprzedzić kilku rywali. Ostatecznie zdołał przebić się do punktowanej strefy i przeciął linię mety na siódmej pozycji.
- Proszę zróbcie coś z tymi zmianami biegów. Tylko nie mówcie mi, że to ja robię to za późno - narzekał przez radio Verstappen.
Spokojny finał przed wakacyjną przerwą
Podczas pierwszej tury wymiany opon Norris zjechał do mechaników, oddając na moment prowadzenie Kimi Antonelliemu. Kiedy zawodnicy przed nim również zameldowali się w alei serwisowej, obrońca tytułu powrócił na pierwszą pozycję i utrzymał ją aż do flagi w szachownicę. Gdy z toru wycofał się Piastri, Norris błyskawicznie zaczął budować przewagę nad awansującym na drugie miejsce Verstappenem. Na sześć okrążeń przed końcem różnica wynosiła aż dziesięć sekund, dlatego Holender przestał forsować tempo, kontrolując jedynie bezpieczny dystans nad trzecim kierowcą.
Dla Norrisa było to pierwsze zwycięstwo od listopada 2025 roku, kiedy to triumfował podczas Grand Prix Brazylii, choć w maju tego roku wygrał również wyścig sprinterski w Miami. Tegoroczne zawody na Węgrzech przypominały poprzedni sezon, w którym na Hungaroringu także najszybsze okazały się McLareny. Runda na Węgrzech była ostatnim startem kierowców przed tradycyjną letnią przerwą wakacyjną. Do rywalizacji zawodnicy powrócą 23 sierpnia, kiedy to zostanie rozegrane Grand Prix Holandii.