Nierówna gra i przerwy przez deszcz
Spotkanie rozpoczęło się we wtorek, jednak z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych zostało przerwane po pierwszym secie. Polska tenisistka rozpoczęła mecz od obiecującego prowadzenia 3:0, ale ostatecznie przegrała inauguracyjną partię 4:6. Kiedy zawodniczki wyszły na rozgrzewkę w środę, powrót na kort ponownie opóźniły opady deszczu, jednak ostatecznie udało się dokończyć rywalizację.
Po wznowieniu gry w środę poznańska tenisistka zaprezentowała zdecydowanie wyższą dyspozycję. Wygrała pięć pierwszych gemów i błyskawicznie zamknęła seta. Druga partia zakończyła się pewnym zwycięstwem Polki 6:1, co dawało nadzieję na końcowy triumf. Niestety, zawodniczka sklasyfikowana na 82. miejscu w światowym rankingu nie zdołała utrzymać tego poziomu w decydującej odsłonie.
Z kim Magda Linette zagra w deblu?
W trzecim secie Francesca Jones znacznie poprawiła skuteczność swojego serwisu, nie pozwalając rywalce na przełamanie. Zajmująca 104. lokatę Brytyjka przełamała podanie Polki w czwartym gemie, co wystarczyło do ostatecznego zwycięstwa 6:4, 1:6, 6:3. Dzięki temu triumfowi kwalifikantka po raz pierwszy w swojej karierze awansowała do drugiej rundy turnieju głównego na kortach Flushing Meadows.
Tegoroczne zmagania to już dziesiąty z ostatnich dwunastu turniejów wielkoszlemowych, w których 34-letnia tenisistka odpada po pierwszym spotkaniu. Magda Linette nie opuszcza jednak Nowego Jorku, ponieważ weźmie udział w turnieju deblowym w parze z Mają Chwalińską. W grze pojedynczej swój pierwszy mecz w poniedziałek wygrała Iga Świątek, a na kortach rywalizuje również Magdalena Fręch, której przeciwniczką jest czternasta rakieta turnieju, Iva Jovic.