Lotto AZS UMCS Lublin pokonuje Energę Toruń. Kto zdecydował o losach spotkania

Koszykarki Lotto AZS UMCS Lublin odniosły cenne zwycięstwo na własnym parkiecie. Ekstraklasa koszykarek dostarczyła kibicom kolejnych emocji, a drużyna z Lublina pokonała Energę Toruń w stosunku 69:54. Przełomowa dla losów tego zaciętego spotkania okazała się trzecia kwarta, która całkowicie odmieniła przebieg rywalizacji.

Koszykarki walczące o piłkę pod koszem podczas meczu ligowego. O zwycięstwie AZS UMCS Lublin przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dwie koszykarki walczą o piłkę w wyskoku pod koszem podczas meczu w hali sportowej.

Zacięty początek i dominacja Lublina

Początek spotkania był bardzo wyrównany, jednak to zespół gości jako pierwszy wyszedł na prowadzenie, wygrywając inauguracyjną kwartę 20:18. W drugiej odsłonie meczu zawodniczki Lotto AZS UMCS Lublin zaczęły systematycznie odrabiać straty, triumfując w tej części gry 14:11 i schodząc na przerwę z minimalną przewagą punktową.

Kluczowa dla ostatecznego rezultatu okazała się trzecia partia spotkania, która przebiegała pod dyktando gospodyń. Koszykarki z Lublina całkowicie zdominowały swoje rywalki na parkiecie, rzucając aż 25 punktów, przy zaledwie 12 straconych. Ostatnia kwarta była już bardzo defensywna, a lublinianki utrzymały wypracowaną przewagę, wygrywając tę część 12:11.

Jak punktowały liderki obu zespołów?

W barwach zwycięskiego zespołu najskuteczniejsza okazała się Kourtney Treffers, która zapisała na swoim koncie 16 punktów. Znakomite wsparcie w ataku zapewniły jej Amalia Rembiszewska oraz Catherine Reese, z których każda dołożyła do dorobku drużyny po 14 oczek. Ważne punkty zdobyły również Matea Tadić (9) oraz Shyanne Sellers (6).

Z kolei w drużynie Energi Toruń liderką punktową była Tamia Scott, która zdobyła dla swojego zespołu 14 punktów. Wysoką formę strzelecką zaprezentowała także Łucja Grządziela, notując 13 oczek, a dwucyfrowy wynik osiągnęła również Elisa Pinzan z 10 punktami na koncie. Ich wysiłki w ofensywie okazały się jednak niewystarczające do pokonania dobrze zorganizowanej obrony rywalek.

ROLKI