Spis treści
Lindsey Vonn walczy o powrót
Jedna z najbardziej utytułowanych alpejek w historii, specjalizująca się w konkurencjach szybkościowych, musiała zmierzyć się ze skomplikowanym urazem kości piszczelowej. Kontuzja ta była wynikiem wypadku podczas olimpijskiego zjazdu w Cortinie, kiedy to zahaczyła o jedną z bramek, co zapoczątkowało jej intensywny program rehabilitacji.
Vonn dokładnie opisała swój rygorystyczny harmonogram: pobudka o 7:30, śniadanie o 8:00, a następnie rehabilitacja domowa od 9:00 do 11:00. Po krótkiej przerwie korzysta z komory hiperbarycznej przez około dwie godziny, poddając się dekompresji. Dzień kończy treningiem od 17:00 do 18:30, po którym następuje kolacja. Taki schemat powtarza się przez sześć dni w tygodniu.
"Wstaję o godzinie 7.30, o ósmej jem śniadania, potem rehabilitacja domowa od dziewiątej do jedenastej. Mała przerwa, coś zjem i idę do komory hiperbarycznej. Przez około dwie godziny poddaję się dekompresji. Potem krótki odpoczynek i trening od siedemnastej do wpół do siódmej. Prysznic i kolacja. I tak przez sześć dni w tygodniu. Tylko niedziela jest dniem bez szczegółowo opracowanego planu, ale i w tym dniu oczywiście ćwiczę w domowej siłowni" - powiedziała na konferencji w Los Angeles.
Geneza kontuzji Lindsey Vonn
Do Włoch Vonn przyjechała już z kontuzją więzadła krzyżowego kolana, której doznała w zawodach Pucharu Świata w szwajcarskiej Crans Montanie, tuż przed rozpoczęciem igrzysk. Wypadek na stoku olimpijskim, który nastąpił 8 lutego w 13. sekundzie startu, okazał się niezwykle brzemienny w skutkach.
Narciarka była opatrywana przez ratowników przez kilkanaście minut, zanim została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Treviso. Tam przeszła cztery operacje i spędziła tydzień, zanim wróciła do USA. Później przekazała, że uraz spowodował zespół ciasnoty przedziałów powięziowych w jej nodze, a w pewnym momencie groziła jej nawet amputacja kończyny.
"Czuję, że w tej chwili jestem tak daleko od tego (decyzji - PAP), że nie myślę o przyszłości w dalekiej perspektywie. Nawet jeśli będę mogła po prostu robić przysiady na siłowni albo jeździć na rowerze szosowym, to już będę szczęśliwa" – powiedziała cytowana przez „New York Times”.
Sukcesy i poprzedni powrót do sportu
Vonn w swojej karierze czterokrotnie zdobyła Puchar Świata, co świadczy o jej niezrównanych umiejętnościach w narciarstwie alpejskim. Do rywalizacji powróciła w ubiegłym sezonie po sześcioletniej przerwie, co było świadectwem jej niezwykłej pasji i determinacji.
W grudniu wygrała zjazd w St. Moritz, a w styczniu kolejny w Zauchensee w Austrii, odnosząc 84. zwycięstwo w karierze. Jej celem był medal igrzysk we Włoszech, jednak 30 stycznia upadła w trudnych warunkach w Crans Montanie, doznając zerwania więzadła kolana. Jedyne olimpijskie złoto wywalczyła w 2010 roku w Vancouver, triumfując w zjeździe.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.