Spis treści
Memphis Grizzlies przegrywają po zaciętej dogrywce
W poniedziałkowych spotkaniach liga NBA straciła ostatnią niepokonaną drużynę. Koszykarze Memphis Grizzlies ulegli we własnej hali New Orleans Pelicans 134:135 po dogrywce. Gospodarze przystępowali do tego starcia z doskonałą serią sześciu kolejnych zwycięstw. Lider miejscowych, Ty Jerome, rzucił w całym meczu aż 40 punktów. Zawodnik ten zdobył 15 oczek w samej czwartej kwarcie, co pozwoliło doprowadzić do dodatkowego czasu gry.
Zespół z Nowego Orleanu zdołał jednak przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W barwach Pelicans najlepiej zaprezentowali się Chorwat Karlo Matković oraz Zion Williamson. Obaj koszykarze zapisali na swoim koncie po 25 punktów. Bardzo dobre zawody rozegrał również Shai Gilgeous-Alexander, który poprowadził Oklahoma City Thunder do wyjazdowej wygranej nad Cleveland Cavaliers 117:112. Kanadyjski rozgrywający zanotował w tym spotkaniu 43 punkty i osiem asyst.
"- Możemy grać tylko kartami, które mamy — skomentował Kanadyjczyk, odnosząc się do trudnej sytuacji kadrowej „Grzmotów”"
Kto prowadzi w tabelach konferencji ligi NBA?
Ekipa z Oklahomy musiała radzić sobie w tym wygranym meczu w mocno osłabionym składzie. Z powodu problemów zdrowotnych na parkiecie zabrakło trzech podstawowych graczy: Cheta Holmgrena, Jalena Williamsa oraz Casona Wallace'a. Znakomity początek sezonu notują natomiast zawodnicy Philadelphia 76ers. W poniedziałek pewnie pokonali przed własną publicznością Chicago Bulls 126:107. Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobyli Tyrese Maxey, który rzucił 26 oczek, oraz Jaylen Brown z dorobkiem 25 punktów.
W trakcie tego spotkania legenda ligi, LeBron James, zdobył 15 punktów i pozwolił sobie na łyk wina z kieliszka. Drużyna z Filadelfii z bilansem siedmiu zwycięstw i jednej porażki prowadzi obecnie w Konferencji Wschodniej. Identycznym dorobkiem legitymują się liderzy Konferencji Zachodniej, czyli Houston Rockets. Teksańczycy wygrali u siebie z Boston Celtics 109:93. W poniedziałek grały wszystkie zespoły, natomiast na wtorek zaplanowano przerwę w rozgrywkach z powodu odbywających się w Stanach Zjednoczonych wyborów połówkowych.