Jak przebiegał mecz Polska - Francja
Pierwsza partia spotkania w Stanach Zjednoczonych nie układała się po myśli reprezentacji Polski. Francuzi szybko odskoczyli na kilka punktów, a skuteczne ataki Mathisa Henno powiększały różnicę. Trener Nikola Grbić próbował reagować za pomocą roszad w składzie, ale rywale pewnie zwyciężyli 25:17. Początek drugiego seta przyniósł wyrównaną walkę punkt za punkt z obu stron siatki.
Końcówka drugiej odsłony należała już do wicemistrzów olimpijskich z Paryża, którzy zdołali odrobić straty i zremisować. Ostatecznie atak Kamila Semeniuka zagwarantował zespołowi zwycięstwo 25:22. W trzeciej partii gra wyrównała się tylko na moment, po czym Bartłomiej Bołądź wyprowadził drużynę na prowadzenie. Zespół z Europy Zachodniej nie zdołał już zniwelować strat i przegrał do 21.
Kto był najskuteczniejszym graczem na boisku
Czwarty set przebiegał pod całkowitą kontrolą polskiej drużyny narodowej, która rozpoczęła go od błyskawicznego prowadzenia 4:0. Doskonała gra w bloku i mocne zagrywki Marcina Komendy pozwoliły utrzymać bezpieczną przewagę do samego końca. Mecz zakończył się wynikiem 25:18 po skutecznych akcjach w ataku oraz niewymuszonych pomyłkach przeciwników. Polacy zanotowali w ten sposób kolejne bardzo cenne turniejowe zwycięstwo.
W całym spotkaniu najlepiej punktującym zawodnikiem w polskiej kadrze okazał się Bartłomiej Bołądź, który zgromadził 18 oczek. Wcześniej biało-czerwoni pokonali w Chicago Bułgarię oraz Brazylię bez straty seta. Ostatnim przeciwnikiem na zakończenie fazy zasadniczej będzie reprezentacja Stanów Zjednoczonych. Finały imprezy odbędą się na przełomie lipca i sierpnia w chińskim Ningbo.