Liga Narodów siatkarek bez awansu reprezentacji Polski. Kto zdobył ostatni bilet

Polskie siatkarki zakończyły zmagania, przez co turniej finałowy Ligi Narodów siatkarek odbędzie się bez ich udziału. Porażka z Japonią przekreśliła ostatecznie szanse biało-czerwonych na kolejny medal. Kto wywalczył awans i zagra o najwyższe trofea Ligi Narodów siatkarek w Makau?

Siatkarki skaczące do bloku przy siatce. O braku awansu Polek do finałów Ligi Narodów przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Siatkarki walczące o piłkę przy siatce podczas meczu na hali sportowej.

Kto zagra w turnieju finałowym

Polskie siatkarki przegrały w Osace z reprezentacją Japonii 2:3 w swoim decydującym spotkaniu fazy zasadniczej. Porażka ta oznacza, że biało-czerwone nie zdołały wywalczyć awansu do ostatecznego etapu rozgrywek. Ostatnie wolne miejsce premiowane wyjazdem do Makau przypadło japońskim zawodniczkom, które triumfowały przed własną publicznością. Finałowa rywalizacja z udziałem ośmiu najlepszych zespołów, czyli tak zwany Final Eight, odbędzie się w dniach 22-26 lipca.

Zespół ze Stanów Zjednoczonych okazał się bezkonkurencyjny na etapie fazy zasadniczej. Amerykanki w swoim zaplanowanym meczu ćwierćfinałowym zmierzą się z reprezentacją Chin. Chinki zagwarantowały sobie start w turnieju finałowym dzięki pełnieniu roli gospodarza imprezy, przez co reprezentacja Polski spadła ostatecznie na dziewiąte miejsce w końcowej klasyfikacji. Polki zdobywały wcześniej brązowe medale w trzech ostatnich edycjach tej prestiżowej imprezy.

Spadek reprezentacji Bułgarii z elity

Znamy już pełny zestaw par ćwierćfinałowych zbliżającego się turnieju w azjatyckim Makau. Reprezentacja Włoch zagra z Holandią, Brazylia podejmie zespół Japonii, natomiast drużyna Turcji będzie rywalizować z Kanadą. Dokładny harmonogram godzinowy poszczególnych spotkań zostanie wkrótce zaprezentowany w oficjalnym komunikacie przez władze międzynarodowej federacji. Wtedy kibice poznają wszystkie najważniejsze szczegóły walki o ostateczny triumf.

Do samego końca toczyła się również zacięta walka o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej dla kobiecych zespołów narodowych. Prowadzona przez trenera Jakuba Głuszaka reprezentacja Ukrainy pokonała belgijskie zawodniczki w trzech setach. Zwycięstwo 3:0 zapewniło ukraińskim debiutantkom prawo startu w siatkarskiej elicie w przyszłym roku. Ostatnie miejsce w tabeli zajęły reprezentantki Bułgarii, co skutkowało ich ostateczną degradacją z prestiżowych rozgrywek.