Liga Mistrzów. Górnik Zabrze przegrywa z Fenerbahce na wyjeździe

Górnik Zabrze przegrał na wyjeździe z Fenerbahce Stambuł 0:1 w pierwszym spotkaniu drugiej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Jedynego gola w meczu zdobył Talisca. Rewanżowe spotkanie o awans w Lidze Mistrzów odbędzie się w Zabrzu w kolejnym tygodniu.

Noga piłkarza kopiącego piłkę na stadionie podczas meczu. O porażce Górnika Zabrze przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza w czarnym korku uderza w piłkę na boisku. W tle widać rozmazane trybuny stadionu.

Przebieg meczu Fenerbahce Górnik w Turcji

Wtorkowe spotkanie zdominowali wicemistrzowie Turcji, którzy latem wydali na transfery ponad 80 milionów euro. W wyjściowym składzie gospodarzy znalazł się między innymi ściągnięty z Manchesteru City reprezentant Holandii Nathan Ake. W barwach polskiej drużyny zadebiutowali wykupiony z 2-ligowego SpVgg Greuther Fuerth Maximilian Dietz oraz bramkarz Philipp Schulze. Szkoleniowiec zabrzan Michal Gasparik podkreślał przed meczem, że jego piłkarze nie zamierzają wyłącznie się bronić, co na boisku okazało się jednak trudne do zrealizowania.

Od pierwszych minut na stadionie Sukru Saracoglu zaatakowali podopieczni Ismaila Kartala. Polski zespół bronił się skutecznie do 37. minuty, kiedy precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego wynik otworzył Talisca. Wcześniej golkiper z Zabrza obronił uderzenie Bartuga Elmaza z dystansu, a szansę dla gości po mocnym strzale wypracował Erik Janża. Spotkanie toczyło się w wysokiej temperaturze, ale litewski sędzia Manfredas Lukjancukas nie zarządził znanych z mistrzostw świata przerw na nawodnienie.

Kiedy rewanż kwalifikacji Ligi Mistrzów?

Po zmianie stron gospodarze kontynuowali wysoki pressing i bez przerwy zagrażali bramce polskiego klubu. Philipp Schulze dwukrotnie zatrzymał uderzenia głową zdobywcy pierwszego gola, a w 63. minucie strzał Elmaza wylądował na poprzeczce. W końcówce spotkania na murawie pojawił się sprowadzony za ogromne pieniądze z Olympique Marsylia napastnik Mason Greenwood. Anglik również miał okazję do podwyższenia prowadzenia, jednak nie trafił czysto w piłkę głową.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się minimalną porażką polskiej drużyny. Rewanżowy pojedynek zaplanowano na 29 lipca na stadionie w Zabrzu, co nie stawia drużyny gości w beznadziejnej sytuacji. Warto dodać, że w europejskich pucharach nie wystąpił Tomasz Loska, który pauzuje za karę nałożoną dwa lata wcześniej za czasów gry w Śląsku Wrocław. Tureccy rywale po meczu mogli czuć spory niedosyt, ponieważ wypracowali sytuacje do znacznie wyższego zwycięstwa przed własną publicznością.