Silny przeciwnik podnosi motywację
Zawodnicy duńskiego klubu przyznają, że zadowala ich taki wynik losowania. W przeszłości Aarhus GF w europejskich pucharach mierzyło się ze słabszymi zespołami. Jak podkreślają obrońcy, pozycja faworyta nie sprzyjała pełnej mobilizacji drużyny.
Tym razem zespół z Danii zmierzy się z utytułowanym rywalem z Polski. Możliwość gry na ogromnym obiekcie dodatkowo buduje morale zespołu przed zbliżającym się spotkaniem. Zawodnicy nie ukrywają, że rywalizacja z silniejszym przeciwnikiem jest dla nich szansą na zaprezentowanie pełni umiejętności.
"Nasza historia w pucharach europejskich nie jest ciekawa, lecz trafialiśmy na słabszych rywali i w spotkaniach z nimi byliśmy faworytami, a to nie jest budujące i osłabia drużynę. Jestem więc zadowolony, że tym razem trafiliśmy na silnego rywala, w dodatku z ogromnym stadionem, co tylko podwyższy naszą motywację" - powiedział obrońca AGF Frederik Tinganger kanałowi duńskiej telewizji publicznej DR.
"Wylosowaliśmy bardzo silnego rywala lecz my jako mistrzowie kraju też nie jesteśmy byle kim i widzę nie tylko wyrównane szanse, lecz także możliwości" - trener Jakob Poulsen ocenił na antenie stacji TV2.
Kiedy odbędą się mecze Lecha Poznań?
Duńczycy widzą swoją szansę w doskonałym rozpoznaniu przeciwnika. Markus Uglebjer, pracujący wcześniej z Nielsem Frederiksenem w Lechu Poznań, jest obecnie w sztabie AGF. Sztab szkoleniowy zapowiada maksymalne wykorzystanie jego wiedzy o taktyce polskiego mistrza.
Pierwsze spotkanie 2. rundy kwalifikacji zostanie rozegrane 21 lub 22 lipca w duńskim Aarhus. Spotkanie rewanżowe odbędzie się tydzień później na stadionie w Poznaniu. Aby awansować do upragnionej fazy ligowej Ligi Mistrzów, zwycięzca dwumeczu musi przebrnąć przez kolejne dwa etapy eliminacji.
"Mamy jednak pewien atut w formie ważnego człowieka w naszym sztabie, który świetnie zna polski zespół. To Markus Uglebjer , który do niedawna był asystentem trenera Lecha Poznań Nielsa Frederiksena. Zamierzamy jego wiedzę wykorzystać w maksymalny sposób" - dodał.