Marek Papszun zagra przeciwko byłej drużynie
Marek Papszun zapisał się w historii polskiego futbolu głównie dzięki sukcesom odnoszonym w latach 2016-2023 oraz 2024-2025. Jako szkoleniowiec zdobył mistrzostwo Polski w 2023 roku, trzykrotnie sięgał po wicemistrzostwo, a także wywalczył dwa krajowe puchary i Superpuchary. Obecnie prowadzi zespół z Warszawy, który plasuje się na trzecim miejscu w tabeli z dorobkiem 24 punktów. Ekipa traci jednak siedem punktów do prowadzącego Lecha i cztery do Górnika Zabrze, notując na ten moment serię trzech ligowych spotkań bez wygranej.
Jutrzejszy rywal zajmuje przedostatnią, siedemnastą pozycję w zestawieniu, mając na swoim koncie zaledwie dziewięć punktów. Sytuacja klubu ulega jednak poprawie od momentu powrotu Dawida Szwargi, który został już czwartym trenerem w bieżącym sezonie. Drużyna wyraźnie odzyskała formę pod koniec ubiegłego miesiąca, najpierw pokonując 27 października w Pucharze Polski Motor Lublin, a następnie wygrywając ligowe starcie z Pogonią Szczecin 3:1 na początku listopada.
- Raków jest i zawsze będzie w moim sercu. Miałem tam największe osiągnięcia w krótkim czasie. Nie ma co do tego wracać, bo to historia, ale piękna. Jest wielu zawodników, z którymi osiągałem sukcesy. Podejrzewam, że w niedzielę na Łazienkowską przyjedzie praktycznie cała jedenastka złożona z piłkarzy, którzy występowali w Rakowie za mojej kadencji. Cieszę się na to spotkanie - powiedział Papszun na konferencji prasowej.
Uczeń ponownie zmierzy się z mistrzem?
Mimo że obecny opiekun gości z Częstochowy przez długi czas pracował jako asystent w sztabie szkoleniowym, relacje i status obu menedżerów uległy zmianie. W poprzednim sezonie, kiedy dochodziło do bezpośredniej rywalizacji, dwukrotnie notowano remisy 1:1. Jesienią Marek Papszun pracował jeszcze na południu Polski, natomiast wiosną zasiadał już na ławce trenerskiej w stolicy. Drużyny w tamtych konkretnych spotkaniach prowadzili również Edward Iordanescu oraz Łukasz Tomczyk.
Zbliżająca się niedzielna konfrontacja będzie dużym wyzwaniem taktycznym dla obu doskonale znających się sztabów trenerskich. Dawid Szwarga zdobywał doświadczenie nie tylko w roli pierwszego szkoleniowca oraz asystenta, ale uczył się fachu współpracując także z Arką i GKS Katowice. To pozwoliło mu rozwinąć niezbędne kompetencje i ugruntować swoją rynkową pozycję. Zaplanowane na jutro spotkanie zapowiada się więc jako wyjątkowo wyrównany pojedynek taktyczny.
- Dawid nie jest już uczniem. Zdobył doświadczenie zarówno w Rakowie, jak i w Arce, a niedawno był asystentem w GKS Katowice, gdzie mógł poznać inną perspektywę. Jest już doświadczonym trenerem. Przeżył również trudne momenty i niepowodzenia. Myślę, że dzisiaj nie jest już uczniem, tylko staje się trenerem pełną gębą - podkreślił.