Legia i Widzew na remis. Kto wpadł do własnej siatki?

Legia Warszawa nie pokonała Widzewa Łódź w hicie PKO BP Ekstraklasy na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej. Mecz skończył się remisem 1:1, a Legia Warszawa wciąż pozostaje bez porażki w trwającym sezonie. Wcześniej Górnik Zabrze ograł u siebie w szlagierze mistrza Polski - Lecha Poznań 2:1.

Noga piłkarza blokującego piłkę przy słupku bramki. O remisie Legii z Widzewem przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza kopiącego piłkę do bramki tuż przy białym słupku na zielonym boisku.

Legia - Widzew. Klasyk Ekstraklasy na remis

Mecz w Warszawie przyniósł szybkie rozstrzygnięcia. W 19. minucie prowadzenie objęła Legia Warszawa po strzale z rzutu wolnego Rafała Augustyniaka - byłego gracza Widzewa. Błąd w tej sytuacji popełnił reprezentacyjny bramkarz Bartłomiej Drągowski. Łodzianie odpowiedzieli w mgnieniu oka po akcji Karola Świderskiego. Trafienie prawdopodobnie zostanie zaliczone jako gol samobójczy Kamila Piątkowskiego.

Obie drużyny miały w dalszej części meczu kolejne sytuacje. Legia trafiła w poprzeczkę, a Widzew, który nie wygrał na wyjeździe z Legią od 29 lat, w słupek. Na ławce trenerskiej Widzewa zadebiutował Mateusz Stolarski. Przed weekendem zmienił na tym stanowisku Aleksandara Vukovicia.

Górnik pokonał Lecha w Zabrzu

Górnik Zabrze pokonał Lecha Poznań 2:1. Goście objęli prowadzenie po strzale Allahyara Sayyadmanesha. W ostatnim kwadransie gospodarze odpowiedzieli dwoma golami Słowaka Erika Prekopa. Zabrzanie objęli tym samym pozycję lidera PKO BP Ekstraklasy. Legia jest druga i do pierwszego miejsca traci dwa punkty.

W pozostałych niedzielnych meczach Pogoń Szczecin pokonała Wieczystą Kraków 2:0, a Wisła Płock wygrała 3:1 z Cracovią. W piątek swoje pierwsze punkty zdobył Raków Częstochowa, pokonując Motor Lublin 2:1, natomiast Wisła Kraków ograła 2:0 Jagiellonię Białystok po dwóch golach Angela Rodado. W sobotę Zagłębie Lubin wygrało z GKS Katowice 2:1, a Korona Kielce pokonała Śląsk Wrocław 2:1 po bramce w doliczonym czasie gry.

"Absolutnie nie zasłużyliśmy na wygraną. To był nasz rozczarowujący występ. Topowy mecz, a w takich spotkaniach trzeba wejść na wyższy poziom. My, szczególnie po przerwie, tego nie zaprezentowaliśmy" - przyznał po meczu z Górnikiem trener Lecha, Niels Frederiksen.

Rolki