Lech Poznań. Remis z Zagłębiem Lubin po dramatycznej końcówce w Ekstraklasie

W spotkaniu lidera Ekstraklasy Lech Poznań zremisował u siebie z KGHM Zagłębie Lubin 2:2. Wynik meczu Lech Poznań uratował w ostatnich minutach, zdobywając gola wyrównującego w czwartej minucie doliczonego czasu gry.

Lech Poznań. Remis z Zagł.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Piłkarz w niebieskim stroju oddaje strzał na bramkę, a bramkarz w czarnym stroju próbuje go zablokować.

Zacięta walka do ostatnich minut

Mecz pomiędzy liderem Ekstraklasy, a drużyną KGHM Zagłębie Lubin zakończył się wynikiem 2:2. Bramki dla gości zdobył Marcel Reguła, trafiając do siatki w 45. i 56. minucie. Dla gospodarzy gole strzelili Patrik Walemark z rzutu karnego w 52. minucie oraz Michał Gurgul. Bramka na wagę remisu padła w czwartej minucie doliczonego czasu gry.

Spotkanie odbyło się na stadionie w Poznaniu, a na trybunach zasiadło 18 302 widzów. Sędzią głównym był Karol Arys ze Szczecina. W 82. minucie zawodnik Zagłębia, Damian Michalski, otrzymał czerwoną kartkę za faul, co znacząco wpłynęło na końcówkę meczu. Grający w przewadze lechici wykorzystali sytuację, by wyrównać wynik spotkania.

Hołd dla ofiar strzelaniny w Krakowie

Z powodu zbliżającego się Święta Niepodległości, przed rozpoczęciem spotkania odśpiewano hymn Polski. Minutą ciszy uczczono pamięć ofiar sobotniej strzelaniny w Krakowie, w której śmierć poniosło sześć osób, a 16 zostało rannych. Zdecydowano się na rezygnację z oprawy i akcentów muzycznych, a kibice powstrzymali się od dopingu.

Lech Poznań od początku zdominował boisko, jednak nie potrafił przekuć posiadania piłki na skuteczność. Goście skutecznie się bronili i wykorzystali nieliczne okazje do zdobycia bramek. Mimo dominacji gospodarzy, to Zagłębie schodziło na przerwę z prowadzeniem 1:0 po bramce w doliczonym czasie pierwszej połowy.

 

ROLKI