Koszykarskie derby Warszawy przenoszą się na Torwar. Kto wygra starcie Legii z Dzikami

W sobotę po raz pierwszy koszykarskie derby Warszawy odbędą się w historycznej hali COS Torwar. Legia Warszawa zmierzy się z Dzikami Warszawa w niezwykle wyczekiwanym pojedynku ekstraklasy. Zmiana obiektu może okazać się czynnikiem kluczowym dla losów tego lokalnego starcia.

Koszykarskie derby Warsza.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dwóch koszykarzy podczas gry na hali. Zawodnik w białym stroju kozłuje piłkę, a gracz w czarnym stroju go blokuje.

Legia Warszawa zagra w nowej hali

Sobotnie starcie zaplanowane na godzinę 17.30 będzie wyjątkowym wydarzeniem dla stołecznych kibiców. Po raz pierwszy w historii ekstraklasy derbowy pojedynek Legii z Dzikami zostanie rozegrany na warszawskim Torwarze. W dotychczasowych sześciu meczach sezonu zasadniczego obie drużyny zanotowały po trzy zwycięstwa. W ostatnich zmaganiach play-off to jednak gospodarze sobotniego spotkania triumfowali trzykrotnie w drodze po z rzędu mistrzostwo. Prezes klubu uważa jednak, że zmiana obiektu nie musi stanowić bezpośredniego atutu gospodarzy.

Na co dzień zawodnicy z Bemowa występują w zupełnie innej hali, gdzie w przeszłości dwukrotnie ulegli lokalnemu rywalowi w sezonie zasadniczym. W debiutanckich rozgrywkach Dzików przegrali zaledwie jednym punktem, a w minionym sezonie ulegli drużynie trenera Marco Legovicha różnicą pięciu oczek. Obecnie zespół prowadzony przez Heiko Rannulę będzie miał szansę na zmazanie tamtych niepowodzeń. Dodatkowy czas na treningi w nowym obiekcie stał się możliwy dzięki odwołaniu jednego z wydarzeń muzycznych. Koszykarze intensywnie zapoznają się z wymagającym parkietem już od czwartku.

"- Może zmiana hali pomoże nam wygrać i skończyć z „klątwą” Torwaru, bo od lat nie wychodzą nam w nim mecze i krajowe, i w europejskich pucharach. Dobrze, że możemy w tym obiekcie potrenować dłużej. Pierwotnie, z uwagi na kalendarz imprez na Torwarze, miał być tylko jeden trening rzutowy przed derbami, ale na szczęście jakieś wydarzenie muzyczne odwołano, więc od czwartku zapoznajemy się z halą. To ważne, bo to zupełnie inny obiekt niż na Bemowie, specyficzny. A zagramy tu także ważny mecz w środę w Lidze Mistrzów FIBA z Galatasaray – powiedział PAP Chabelski."

"- Zeszło ze mnie derbowe „ciśnienie”, to nie są już mecze podwyższonego ryzyka, na Legii czy Polonii, w małych salach przy 29 listopada czy na Konwiktorskiej 6. Czasy są inne. Kiedyś grało się przeciw kolegom z podwórka. Była walka i emocje, bo potem jako zwycięzca można było chodzić z podniesioną głową po stolicy. Teraz zawodnicy nie mają więzi emocjonalnej z miastem, a sezon jest długi i jeden mecz nie ma takiego znaczenia jak kiedyś. Ale wiadomo: derby to derby i każdy chce coś udowodnić – dodał 69-latek."

W jakiej formie są stołeczne drużyny?

Przed derbami obie ekipy prezentują solidną dyspozycję w zmaganiach ligowych. Zarówno Legia, jak i Dziki legitymują się obecnie bilansem trzech zwycięstw i jednej porażki w polskiej ekstraklasie. Gospodarze sobotniego starcia znajdują się aktualnie na fali wznoszącej, wygrywając dwa ostatnie spotkania na krajowym podwórku oraz wyjazdowy mecz z Ciboną Zagrzeb w Lidze Mistrzów FIBA. Z kolei rywale zza miedzy przystąpią do meczu po dotkliwej porażce 62:91 z zespołem Fitness First Wuerzburg w Pucharze Europy FIBA. Dla niektórych koszykarzy będzie to absolutny debiut w tak prestiżowym pojedynku o prymat w stolicy.

W składzie Legii zabraknie kontuzjowanego Szymona Tomczaka, który przechodzi żmudną rehabilitację po operacji stawu skokowego i wróci do gry na przełomie roku. Nie zagra także Jakub Andrzejewski, dla którego będzie to ostatni mecz przymusowego zawieszenia przez PLK. Pod znakiem zapytania stoi natomiast występ amerykańskiego zawodnika Dzików, Zane'a Watermana. Mimo bardzo dobrego występu przeciwko Czarnym Słupsk, koszykarz boryka się z kolejnymi problemami zdrowotnymi i nie poleciał z drużyną na ostatni pucharowy mecz do Niemiec. Sytuacja kadrowa obu zespołów może mieć kluczowy wpływ na końcowy rezultat historycznych derbów.

"- Derby mają na pewno w sobie coś wyjątkowego. Niby jest to normalny mecz ligowy, ale do tego dochodzą emocje i każdy chce wygrać takie spotkanie dla swoich kibiców. Na pewno damy z siebie wszystko, żeby wrócić na zwycięskie tory i przysporzyć radości naszym fanom — zaznaczył."

"- Wiemy, że powinniśmy zaprezentować się dużo lepiej. Mam nadzieję, że w derbach będziemy mogli się zrehabilitować za tę porażkę – powiedział PAP Krasuski."

 

ROLKI