Portal Weszło donosi, że sprowadzenie 29-letniego atakującego pochłonie z kasy łódzkiej drużyny w przybliżeniu milion euro. Do tej kwoty może dojść jeszcze bonus w postaci 300 tysięcy euro, o ile zawodnik wywiąże się z celów bramkowych zapisanych w porozumieniu między stronami.
Prawdziwy szok wywołuje jednak pensja samego zawodnika. Z ustaleń portalu Weszło wynika, że reprezentant Polski zagwarantował sobie roczne zarobki rzędu 1,5 miliona euro. W przeliczeniu daje to gigantyczną kwotę około 530 tysięcy złotych za każdy miesiąc gry. To sprawi, że błyskawicznie dołączy do finansowej elity zespołu z alei Piłsudskiego, stając w jednym szeregu z takimi asami jak Osman Bukari czy Andi Zeqiri.
Od początku 2025 roku doświadczony napastnik reprezentował barwy Panathinaikosu. Grając dla popularnych „Koniczynek”, zanotował 62 występy, w których zanotował trzynaście trafień i siedmiokrotnie asystował przy golach kolegów z drużyny.
Zanim przeniósł się do stolicy Grecji, polski napastnik zwiedził spory kawałek świata. Miał okazję występować w amerykańskim Charlotte FC, włoskim Hellasie Verona, greckim PAOK-u Saloniki oraz w Jagiellonii Białystok. To właśnie na boiskach w stolicy Podlasia stawiał swoje pierwsze kroki w polskiej elicie i celebrował premierowe bramki w Ekstraklasie.
Popularny „Świder” może się też pochwalić okazałym dorobkiem w kadrze narodowej. Z orzełkiem na piersi wybiegał na murawę 51 razy, 14-krotnie umieszczając piłkę w siatce rywali.