Trener Zieliński mierzy w czołowe lokaty
W sobotę o godzinie 14.45 kielecka drużyna rozegra wyjazdowe spotkanie z Jagiellonią Białystok, trzecim zespołem poprzedniego sezonu. Dla trenera Jacka Zielińskiego będzie to już dwudziesty sezon na ławce trenerskiej w najwyższej klasie rozgrywkowej w naszym kraju. Ubiegłe zmagania klub z województwa świętokrzyskiego zakończył na jedenastym miejscu. Letnie zmiany kadrowe sprawiły, że szkoleniowiec odważnie patrzy w najbliższą przyszłość.
Klub dokonał latem kilku poważnych wzmocnień, a najgłośniejszym z nich był zakup Patrika Hellebranda za rekordowe 1,7 miliona euro. Do zespołu dołączyli również Ariel Mosór, Kamil Jakubczyk oraz Norbert Barczak. Zwiększyło to znacząco rywalizację o miejsce w pierwszym składzie, zwłaszcza w bardzo zagęszczonej linii pomocy. W najbliższym meczu z powodu problemów zdrowotnych na murawie nie pojawią się jednak Slobodan Rubezić, Stjepan Davidović oraz Nono.
"- Nie ukrywam, że mamy jakieś plany, marzenia, chcielibyśmy być tym zespołem, który zaczyna liczyć się w lidze. Myślę, że jesteśmy w stanie włączyć się do walki o pozycje 1-6 – zadeklarował."
Kto został nowym kapitanem kieleckiej drużyny?
Ważnym wydarzeniem w szatni był wybór nowego lidera zespołu, którym decyzją sztabu szkoleniowego i rady drużyny został Mariusz Stępiński. Były reprezentant kraju czuje się bardzo dobrze pod względem fizycznym i w pełni ufa w potencjał kieleckiej ekipy. Napastnik stara się jednak tonować nastroje przed pierwszym gwizdkiem i nie wybiegać myślami w zbyt odległą przyszłość. Priorytetem dla zawodników jest teraz starcie na trudnym terenie obrońcy tytułu w Białymstoku.
Drużyna zmieniła system gry i intensywnie pracowała nad nim przez ostatnie cztery tygodnie na letnich obozach. Po wyjazdowym spotkaniu z Jagiellonią zespół czeka jednak niespodziewana, dwutygodniowa przerwa w ligowym terminarzu. Domowy mecz z Górnikiem Zabrze został oficjalnie przełożony na wyraźną prośbę śląskiego rywala. Aby nie tracić wypracowanego rytmu meczowego, w niedzielę kielecki klub rozegra spotkanie kontrolne z cypryjskim zespołem Aris Limassol.
"- Szkoda, że tego meczu nie ma, bo chcieliśmy jak najszybciej zacząć spotkaniem u siebie – podkreślił."