Korona Kielce liczy na stabilizację w meczu z Zagłębiem Lubin. Czy drużyna podniesie się po porażce?

Korona Kielce walczy o stabilizację w grze przed meczem 13. kolejki ekstraklasy z Zagłębiem Lubin. Trener Robert Kolendowicz oczekuje od swoich piłkarzy odpowiedniej reakcji i powtarzalności po bolesnym odpadnięciu z Pucharu Polski.

Piłkarze w żółtych znacznikach podczas treningu na boisku. O przygotowaniach Korony Kielce przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Piłkarze w żółtych kamizelkach trenują na boisku. Zawodnik na pierwszym planie prowadzi piłkę nogą.

Reakcja zespołu po porażce w Pucharze Polski

W ubiegły czwartek Korona Kielce przegrała z pierwszoligową Polonią Warszawa 1:2. Ta porażka wyeliminowała kielecki zespół z rozgrywek Pucharu Polski w 1/16 finału. Trener Robert Kolendowicz uznał to za duże rozczarowanie, z którego należy wyciągnąć szybkie wnioski.

Szkoleniowiec stawia przed zespołem konkretne oczekiwania przed kolejnym ligowym starciem. Kluczowa ma być poprawa skuteczności pod bramką rywala oraz lepsza organizacja obrony blisko własnego pola karnego. Zespół pracuje nad automatyzmami w poszczególnych fazach gry.

– Zwycięstwa budują pewność siebie, ale to po takich momentach oczekujesz pokazania charakteru i reakcji zespołu. Bardzo liczę na tę reakcję już w Lubinie – powiedział w sobotę podczas briefingu trener Korony.

Sytuacja kadrowa przed starciem z Zagłębiem

Robert Kolendowicz odniósł się do krytyki, jaka spadła na Mariusza Stępińskiego po niewykorzystanej okazji w Warszawie. Trener wyraził pełne zaufanie do zawodnika, przypominając, że piłka nożna to gra zespołowa, a każda porażka to wynik całej drużyny.

Przed meczem 13. kolejki ekstraklasy nie wszyscy gracze Korony są w pełni zdrowi. Z drobnymi problemami zdrowotnymi boryka się m.in. Patrik Hellebrand, a ostateczne decyzje personalne zapadną po niedzielnych zajęciach treningowych. Poniedziałkowe spotkanie Zagłębie Lubin – Korona Kielce rozpocznie się o 18:00.

– Mariusz to bardzo dobry piłkarz i kapitan, który wie, na czym ten biznes polega. Ma nasze pełne zaufanie i wsparcie. Każde niepowodzenie jest niepowodzeniem zespołowym – podkreślił szkoleniowiec.

– Mecz z Polonią jest już dla nas zamknięty. Pokazaliśmy wcześniej, że potrafimy szybko się podnieść po słabszym występie i liczę, że w poniedziałek wrócimy na zwycięską ścieżkę – powiedział Dziekoński.

 

ROLKI