Koniec mundialu dla Curacao. Dick Advocaat ocenia historyczny występ

Curacao zakończyło udział w MŚ 2026. Dick Advocaat podkreślił odwagę zespołu z Karaibów. Holenderski selekcjoner jest dumny ze zdobycia historycznego punktu w debiutanckich mistrzostwach.

Brudne buty piłkarskie na trawiastym boisku, jeden but, z białymi paskami, stoi, a drugi, ciemny, podnosi się, rozrzucając trawę i błoto, symbolizując zaciętą walkę na mundialu, o której przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi piłkarza w zabłoconych butach sportowych podczas biegu na mokrym, trawiastym boisku.

Historyczny punkt na mundialu

Reprezentacja Curacao pożegnała się z mistrzostwami świata w Ameryce Północnej. W ostatnim meczu grupy E drużyna uległa Wybrzeżu Kości Słoniowej 0:2 w Filadelfii. Wcześniej przegrała z Niemcami 1:7, ale zdołała bezbramkowo zremisować z Ekwadorem, co przyniosło jej pierwszy punkt na tym turnieju.

Drużyna z Karaibów zajęła ostatnie miejsce w grupie, jednak według trenera pokazała się z bardzo dobrej strony. Większość kadry Curacao to piłkarze urodzeni w Holandii. Selekcjoner zapowiedział poszukiwania kolejnych zawodników z powiązaniami rodzinnymi z tą wyspą, by wzmocnić zespół.

"Ten zespół przekroczył oczekiwania, był znakomity. Sposób, w jaki grał z silnymi drużynami: Niemcami, Ekwadorem, Wybrzeżem Kości Słoniowej... To ekipy na światowym poziomie, pamiętajmy o tym. A moi piłkarze zagrali z wielkim entuzjazmem, ogromną odwagą. To było bardzo ważne" - powiedział najstarszy trener w historii mistrzostw świata (w czwartek miał 78 lat i 271 dni).

"Musimy to wykorzystać, aby stać się jeszcze lepszymi. Trzeba zorientować się, czy znajdziemy jeszcze więcej piłkarzy chętnych do gry dla Curacao" - dodał.

Co dalej z kadrą?

Przyszłość Dicka Advocaata na stanowisku selekcjonera pozostaje niejasna. Trener odmówił odpowiedzi na pytania dziennikarzy dotyczące swojej ewentualnej dymisji. Holender ma ogromne doświadczenie; wcześniej prowadził na mundialach Holandię w 1994 roku oraz Koreę Południową w 2006 roku.

Tymczasem rywale Curacao, drużyna Wybrzeża Kości Słoniowej, cieszą się z awansu. Zespół ten zajął drugie miejsce w grupie E i po raz pierwszy awansował do fazy pucharowej. Wybrzeże Kości Słoniowej zmierzy się w 1/16 finału z Francją lub Norwegią, a grupę wygrali Niemcy.

"Z dużym optymizmem patrzę w przyszłość, ale jednocześnie widzę, że na niektórych pozycjach musi nastąpić poprawa. Musimy znaleźć piłkarzy, którzy pozwolą nam grać bardziej swobodnie. To widzieliśmy u naszych rywali. Ich styl gry był lżejszy, łatwiejszy. To jest coś, co musimy poprawić" - podkreślił Holender, który w mundialu prowadził także Holandię (1994) i Koreę Południową (2006).

"Jesteśmy szczęśliwi i dumni, a teraz patrzymy nawet dalej do przodu. Dobrze przygotujemy się na 1/16 finału. To nie był nasz najlepszy mecz z tych trzech, ale najważniejsze jest to, że wygraliśmy, nie straciliśmy gola i awansowaliśmy" - podsumował na antenie „BeIN Sports”.