- Leo Messi ostatecznie rezygnuje z dalszych występów w drużynie narodowej.
- Jego ostatnim spotkaniem był finał mundialu 2026, w którym Argentyna uległa Hiszpanii po dogrywce.
- Słynny zawodnik przekazał pełen wzruszenia komunikat, w którym podkreślił, że zostawił na boisku całe serce i nie ma już nic więcej do zaoferowania zespołowi.
Koniec ery geniusza. Leo Messi definitywnie opuszcza drużynę narodową
Jeden z najwybitniejszych piłkarzy wszech czasów swój ostatni występ w narodowych barwach zaliczył 19 lipca. Wówczas w amerykańskim East Rutherford nieopodal Nowego Jorku reprezentacja Argentyny uległa Hiszpanii 0:1 po zaciętej dogrywce w finale mistrzostw świata organizowanych wspólnie przez USA, Meksyk i Kanadę. Oprócz tej sportowej porażki, wybitny napastnik przeżywał niedawno także osobistą tragedię związaną ze śmiercią swojego ojca, Jorge Messiego. Zawodnik już w połowie sierpnia sygnalizował, że powoli przygotowuje się do zakończenia sportowej kariery, a teraz oficjalnie potwierdził definitywne rozstanie z drużyną narodową, z którą był niezwykle związany.
Polskie siatkarki w ćwierćfinale ME! Kiedy grają kolejny mecz z Holandią?
„Minęło trochę czasu od finału i po długim namyśle chcę ogłosić wszystkim, że kończę karierę w reprezentacji. To decyzja (...), która wciąż bardzo mnie boli, ale rozumiem, że nadszedł właściwy czas” -
swoją decyzję 39-letni piłkarz przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, publikując emocjonalny wpis na Instagramie, choć słowa te napisał sobie już 21 lipca - dwa dni po finale mundialu. Ogłoszenie opóźniła rodzinna tragedia związana ze śmiercią ojca Messiego.
Ośmiokrotny laureat prestiżowej Złotej Piłki podkreślił, że po głębokim przemyśleniu sytuacji postanowił ostatecznie zakończyć przygodę z reprezentacją. Choć to rozstanie jest dla niego niezwykle bolesne, to uważa ten moment za najbardziej odpowiedni na podjęcie takich kroków:
Nie mam wiele czasu, kolejne etapy następują jeden po drugim, a ten boli szczególnie mocno. Kocham, kochałem i zawsze będę kochał reprezentację. Dałem z siebie wszystko, nie mam już nic do zaoferowania, za mną idzie kilku bardzo dobrych młodych piłkarzy, którzy zasługują na swoje miejsce
W dalszej części oświadczenia gwiazdor futbolu zaznaczył, że darzył i nadal darzy argentyńską kadrę ogromnym uczuciem, oddając jej wszystko, co najlepsze na murawie. Dodał również, że chce zrobić miejsce dla utalentowanego młodego pokolenia zawodników, którzy oczekują na swoją szansę w zespole. Warto przypomnieć, że napastnik grający obecnie w amerykańskim Interze Miami ogłosił już rozstanie z drużyną narodową w 2016 roku, jednak powrócił na turniej mistrzostw świata w Rosji dwa lata później, a następnie triumfował w mundialu w Katarze w 2022 roku.
Podsumowując dorobek tego genialnego zawodnika w narodowych barwach, wystąpił on w 207 spotkaniach, w których zdobył aż 125 goli. Pod względem strzeleckich osiągnięć w reprezentacji wyprzedza go tylko Portugalczyk Cristiano Ronaldo, mający na swoim koncie 146 trafień w 233 meczach. Kariera klubowa genialnego Argentyńczyka wciąż trwa, a jego obowiązujący kontrakt z drużyną Inter Miami jest ważny aż do końca grudnia 2028 roku.