Karol Nawrocki w ogniu krytyki po sparingu z Pacquiao. Opozycja nie zostawia na prezydencie suchej nitki

2026-10-08 13:23

Podczas dyplomatycznej wizyty na Filipinach prezydent Karol Nawrocki postanowił spróbować swoich sił w ringu z legendą światowego pięściarstwa, Mannym Pacquiao. Opublikowane w sieci materiały ze wspólnego sparingu wywołały burzę, a w stronę głowy państwa posypały się ostre słowa krytyki.

W środę internet obiegło nagranie prezentujące bokserskie starcie Karola Nawrockiego ze słynnym "Pacmanem". Filipińczyk to jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w dziejach tej dyscypliny, który w przeszłości triumfował w wielu kategoriach wagowych, popisując się niezwykle widowiskową techniką. Zanim sportowiec ostatecznie zakończył karierę w 2021 roku, zapisał się na kartach historii jako jedyny mistrz świata w ośmiu różnych dywizjach, zdobywając te zaszczytne tytuły na przestrzeni aż czterech dekad.

Karol Nawrocki, który od dawna nie ukrywa swojej pasji do sportów walki, postanowił urozmaicić oficjalny wyjazd azjatycki wspólnym treningiem z miejscowym mistrzem. Manny Pacquiao również nie krył zadowolenia z tego wyjątkowego spotkania, publikując w mediach społecznościowych krótki wpis, w którym podkreślił, że trenowanie Karola Nawrockiego, pełniącego urząd prezydenta Polski, było dla niego ogromnym zaszczytem.

Zgoła odmienne nastroje panują jednak na krajowym podwórku, gdzie sportowy epizod polityka spotkał się z chłodnym i bardzo negatywnym przyjęciem. Przedstawiciele opozycji, w tym głównie politycy Lewicy oraz Platformy Obywatelskiej, błyskawicznie przystąpili do medialnego ataku na głowę państwa, wykorzystując udostępnione w sieci materiały.

"Kibol pojechał potrenować. Za nasze pieniądze i z Polską na ustach" - skomentował na platformie X Tomasz Lis. "Filipińczycy wynajęli emerytowanego kiedyś świetnego boksera, żeby gangus z Polski mógł poskakać w ringu. Gangus poskakał, zadowolony, jego kibole szczęśliwi, tylko normalna Polska umiera ze wstydu" - dodał dziennikarz.

"Trudno uwierzyć. Może lepiej, jakby jednak został na tej 'bramce' w jakimś barze?! Ale wstyd" - dodał Bogdan Zdrojewski, były minister w rządzie Donalda Tuska, a obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego.

"To jest jednak kompromitacja, wstyd i dziadostwo. Prezydent Polski leci z oficjalną wizytą do Republiki Filipin i chętnie dałby komuś w mordę. Boże, widzisz i nie grzmisz!" - nie owijał w bawełnę poseł Tomasz Trela z Lewicy.

Karol Nawrocki na ringu. Bokserski epizod prezydenta wywołał skandal

Materiały wizualne dokumentujące pięściarskie zmagania Karola Nawrockiego na filipińskiej ziemi nadal budzą w Polsce ogromne emocje. Sportowa aktywność stała się doskonałą pożywką dla politycznych oponentów głowy państwa, którzy nie szczędzą pod jego adresem wyjątkowo ostrych ocen.

ROLKI