Kamila Sellier po wypadku na igrzyskach w Mediolanie. Co dalej ze zdrowiem łyżwiarki?

Polska łyżwiarka Kamila Sellier, uczestniczka igrzysk olimpijskich w Mediolanie 2026, pozostaje w szpitalu na dalszą diagnostykę po piątkowym wypadku w short tracku. Szef polskiej misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki przekazał PAP najnowsze informacje dotyczące jej stanu zdrowia. Mimo dobrych rokowań, Kamila Sellier czuje się dobrze, ale lekarze podjęli ważną decyzję o kontynuacji obserwacji.

Kamila Sellier po wypadku.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Łyżwiarz w czarnym kombinezonie z widocznym lewym ramieniem i nogą ślizga się po jasnoniebieskim, błyszczącym lodzie, pozostawiając za sobą opary lodu i wyraźne okręgi na jego powierzchni. Ostre, złote ostrze łyżwy wbija się w lód, tworząc wokół siebie białe drobiny lodu. W tle, niewyraźne czerwone punkty kontrastują z dominującym niebieskim kolorem, który staje się ciemniejszy ku górze.

Kamila Sellier pozostaje w szpitalu na diagnostykę

Szef polskiej misji olimpijskiej, Konrad Niedźwiedzki, poinformował w sobotę wieczorem o stanie zdrowia Kamili Sellier. Łyżwiarka, która doznała urazów twarzy po upadku w rywalizacji short tracku, pozostanie w placówce medycznej w Mediolanie do poniedziałku. Wymaga ona dalszych badań, zwłaszcza w kontekście jej oka.

Niedźwiedzki podkreślił, że Kamila Sellier czuje się dobrze i utrzymuje kontakt SMS-owy. Trener oraz lekarz byli u niej z wizytą, jednak kluczowa jest decyzja lekarza prowadzącego. Zadecyduje on, czy leczenie może zostać zakończone, czy też będzie konieczna jego kontynuacja.

"Czuje się dobrze. Mieliśmy kontakt sms-owy. Był dzisiaj u niej trener, lekarz. Natomiast musi zostać jeszcze na diagnostykę, dotyczącą oka, żeby lekarz prowadzący zdecydował, co dalej; czy leczenie będzie zakończone, czy też będzie konieczna jeszcze kontynuacja" - poinformował Konrad Niedźwiedzki.

Jak doszło do wypadku Kamili Sellier na igrzyskach?

Uraz twarzy Kamila Sellier odniosła podczas ćwierćfinałowego biegu na dystansie 1500 metrów. Była to olimpijska rywalizacja w short tracku, która odbywała się w Mediolanie. W wyniku niefortunnego zdarzenia, łyżwiarka upadła i została uderzona łyżwą w twarz przez inną zawodniczkę.

Po wypadku Sellier została zniesiona z lodowiska na noszach i natychmiast przewieziona do szpitala. W nocy przeszła zabieg, ponieważ okazało się, że doszło do uszkodzenia jednej z kości twarzy. W sobotę łyżwiarka opublikowała wpis w internecie, informując, że "ma się całkiem dobrze".

"Wiem, że to zdjęcie kiedyś mi przypomni, że jestem silniejsza niż mi się wydaje. Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia i daję znać, że mam się całkiem dobrze" - napisała Kamila Sellier w internecie, dołączając zdjęcie ze szpitalnego łóżka, prezentujące nienaruszoną połowę twarzy.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie we Włoszech dobiegają końca. Oficjalne zakończenie imprezy przewidziano na niedzielę. Wypadek polskiej zawodniczki był jednym z trudniejszych momentów dla polskiej ekipy na tych igrzyskach.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.