Spis treści
Polka podpisała kontrakt z Toronto Tempo
Kamila Borkowska parafowała umowę zarezerwowaną dla młodych zawodniczek w WNBA. 24-letnia środkowa związała się z kanadyjskim Toronto Tempo. W 2025 roku koszykarka brała już udział w przedsezonowym obozie Connecticut Sun, jednak wówczas nie udało jej się wywalczyć miejsca w rotacji zespołu. Teraz otwiera się przed nią kolejna szansa na grę na amerykańskich parkietach.
Obecnie zawodniczka pozostaje jednak w Europie. W lipcu 2026 roku Polka związała się z mistrzem Hiszpanii - Valencią BC. Wcześniej, na początku roku, pomogła drużynie Lotto AZS UMCS Lublin w zdobyciu mistrzostwa Polski po rozwiązaniu kontraktu z greckim Athinaikosem Qualco.
"Wszystko działo się bardzo szybko. Od około dwóch tygodni reprezentująca mnie agencja prowadziła rozmowy z Toronto Tempo, choć obecny sezon WNBA jeszcze się nie skończył. Do Kanady polecę dopiero w przyszłym roku. Na ten moment skupiam się wyłącznie na graniu w Walencji" - powiedziała koszykarka.
Czy Borkowska przejdzie do historii jako piąta Polka w WNBA?
Jeśli Kamila Borkowska zadebiutuje na amerykańskich parkietach, zostanie zaledwie piątą reprezentantką naszego kraju w historii WNBA. Przed nią szlaki przecierały tam: Małgorzata Dydek, Krystyna Szymańska-Lara, Agnieszka Bibrzycka oraz Ewelina Kobryn. Ta ostatnia może pochwalić się nawet tytułem mistrzowskim, który zdobyła w 2014 roku w barwach Phoenix Mercury. Doświadczenie w WNBA ma także naturalizowana Amerykanka grająca w polskiej kadrze - Stephanie Mavunga.
Borkowska uważana jest za jeden z największych talentów polskiej koszykówki żeńskiej. Na Gali PLK i PLKK otrzymała statuetkę dla najlepszej rodzimej zawodniczki minionego sezonu Orlen Basket Ligi Kobiet. Jej umiejętności i rozwój chwalił między innymi Ludwik Miętta-Mikołajewicz, niedawno wprowadzony do Galerii Sław FIBA.
"Mamy na środku Kamilę Borkowską, która robi cały czas postęp" - ocenił niegdyś w rozmowie z PAP były szkoleniowiec reprezentacji kobiet.