Powrót Kamila Semeniuka do Sir Safety Perugia
Polski przyjmujący dołączył do włoskiego klubu na samym końcu, co wynikało z jego obowiązków kadrowych. Wspólnie z biało-czerwonymi wywalczył złoto mistrzostw Europy. W Italii czekało na niego ciepłe przyjęcie.
Choć występ Semeniuka w sparingach z Suntory Sunbirds Osaka stał pod znakiem zapytania, ostatecznie pojawił się na parkiecie w obu spotkaniach. Perugia wygrała oba starcia z japońskim zespołem.
– Cieszymy się, bo wygraliśmy dwa mecze, a nigdy nie jest łatwo grać na wysokim poziomie przez dwa kolejne dni. To dopiero początek nowej przygody. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wygrać, co możemy i pojawić się na boisku w jak najlepszej formie – powiedział Semeniuk.
Regeneracja reprezentanta Polski po mistrzostwach Europy
Polski zawodnik opisał proces wdrażania się do treningów klubowych. Na początku kładł nacisk na zajęcia siłowe, a z czasem dołożył treningi z piłką. Docenił przy tym znaczącą rolę sztabu szkoleniowego, który pomógł mu w odpowiednim przygotowaniu.
– Wróciłem do ćwiczeń w siłowni, a dopiero później trenowałem z piłką, aby zregenerować się po mistrzostwach Europy, i za to muszę podziękować sztabowi trenerskiemu, który mnie wspierał. Czułem się świetnie na boisku. Mogę powiedzieć, że jestem gotowy. Wprowadziliśmy wiele zmian w zespole. Znalezienie odpowiedniego składu zajmuje trochę czasu, ale jestem pełen optymizmu co do początku sezonu – dodał reprezentant Polski.
Start zmagań na włoskich parkietach zbliża się wielkimi krokami. Inauguracja ligi zaplanowana jest na nadchodzący weekend, a Sir Safety Perugia z Semeniukiem w składzie liczy na udane otwarcie sezonu.