Jak przebiegał mecz polskiego tenisisty?
Kamil Majchrzak zajmuje obecnie siedemdziesiąte trzecie miejsce w rankingu światowym. Jego przeciwnik z Serbii plasuje się zaledwie sześć pozycji niżej w tym samym zestawieniu. Wcześniej obaj gracze spotkali się tylko raz podczas ubiegłorocznego French Open. Wówczas lepszy okazał się gracz z Bałkanów. Tym razem spotkanie przebiegło pod dyktando Polaka, który pewnie przerwał serię czterech porażek z rzędu w głównym cyklu.
Spotkanie pierwszej rundy wielkoszlemowego turnieju w Nowym Jorku trwało dokładnie godzinę i czterdzieści jeden minut. Zawodnik z Polski dominował nad swoim rywalem w niemal każdym elemencie tenisowego rzemiosła. Kluczem do wygranej okazało się fantastycznie funkcjonujące podanie własne. Podczas czternastu gemów serwisowych posłał aż trzynaście asów na stronę rywala. Ostatecznie triumfował w trzech partiach z wynikiem sześć do trzech, sześć do trzech oraz sześć do trzech.
Z kim zagra w kolejnym pojedynku?
Statystyki pomeczowe doskonale pokazują wyraźną przewagę naszego reprezentanta na korcie. Polak zanotował dwadzieścia osiem zagrań wygrywających i popełnił zaledwie piętnaście niewymuszonych błędów. Hamad Medjedović odpowiedział dwudziestoma pięcioma piłkami wygrywającymi, ale mylił się zdecydowanie częściej z głębi kortu. Serb zaliczył trzydzieści osiem niewymuszonych błędów i dołożył do tego sześć podwójnych pomyłek serwisowych. W pierwszej oraz drugiej partii nasz zawodnik przełamał rywala po jednym razie, a w trzeciej sztuka ta udała mu się dwukrotnie.
Kolejny pojedynek w ramach tych zawodów zwycięzca rozegra w najbliższą środę. Jego następnym przeciwnikiem będzie Valentin Vacherot z Monako lub amerykański gracz Aleksandar Kovacevic. Reprezentant Monako jest w nowojorskim turnieju rozstawiony z numerem dwudziestym drugim. Mecz wyłaniający rywala dla Polaka zaplanowano w poniedziałkowym harmonogramie gier. Tego samego dnia na kort wyjdzie dwudziestodziewięcioletni Hubert Hurkacz, który zagra z Bośniakiem Damirem Dzumhurem.