Spis treści
Kacper Tomasiak zdradza powody problemów. Skoczek narzeka na zmęczenie
W sobotnich zmaganiach Pucharu Świata na fińskim obiekcie w Lahti to Kacper Tomasiak zaprezentował się najlepiej z polskiej kadry. Po skokach mierzących 123,5 oraz 125,5 metra dziewiętnastolatek zgromadził 273,4 punktu i zakończył pucharowy konkurs na dziesiątej pozycji. Grono punktujących reprezentantów uzupełnili uplasowany na 22. miejscu Piotr Żyła oraz 28. w stawce Maciej Kot.
Pozostała część reprezentacji Polski nie wywalczyła awansu do decydującej rundy. Kamil Stoch doleciał zaledwie do 116. metra, przez co zakończył zmagania na trzydziestej czwartej lokacie. Dawid Kubacki był 41. ze skokiem na odległość 118 metrów, z kolei Paweł Wąsek po próbie o długości 114 metrów musiał zadowolić się odległym, 47. miejscem.
Kacper Tomasiak zalicza obecnie niezwykle intensywny maraton startowy. Jeszcze w czwartek świętował wicemistrzostwo świata juniorów na norweskim obiekcie w Lillehammer, by chwilę później udać się do Finlandii na pucharowe zawody. Piątkowe zmagania w Lahti zakończył na 24. pozycji, a w sobotę zaprezentował się jeszcze lepiej, wchodząc do pierwszej dziesiątki.
Reprezentant Polski wprost przyznał na antenie stacji Eurosport, że tak gęsty terminarz powoli zaczyna rzutować na wydolność jego organizmu.
„W tym momencie jestem wypoczęty, choć nie czuję się tak świeżo, jak na początku sezonu. Jednak przy adrenalinie w trakcie zawodów powinno być dobrze”
Puchar Świata w Lahti. Daniel Tschofenig zwycięzcą zawodów, Kacper Tomasiak w dziesiątce
Triumfatorem sobotnich zmagań został Daniel Tschofenig, awansując na szczyt z trzeciej lokaty po pierwszej turze. Austriak przypieczętował sukces skokami na 130,5 oraz 129,5 metra z notą 299,4 punktu. Dla dwudziestotrzylatka był to już trzeci złoty medal w obecnym sezonie i jedenaste pucharowe zwycięstwo w całej karierze.
Drugą pozycję wywalczył Domen Prevc ze Słowenii, który po dwóch równych lotach na 130 metrów ustąpił Austriakowi zaledwie o 0,6 punktu. Ostatnie miejsce na podium w tych pucharowych zawodach przypadło japońskiemu skoczkowi Ryoyu Kobayashiemu.
Zestawienie generalne cyklu jest zdominowane przez Prevca, który z wynikiem 1894 punktów już wcześniej zagwarantował sobie zdobycie Kryształowej Kuli. Debiutujący na tym poziomie Kacper Tomasiak jest aktualnie liderem polskiej kadry. Zgromadzenie 375 punktów pozwala mu na zajmowanie 17. lokaty w całej turniejowej stawce.
Zimowa rywalizacja nieuchronnie zmierza do końca, a na niedzielę w Lahti zaplanowano zawody duetów, w których barw Polski bronić będą Kacper Tomasiak i Kamil Stoch. Skoczkom pozostało do rozegrania jeszcze sześć indywidualnych konkursów, które zostaną równo podzielone na obiekty w Oslo, Vikersund oraz Planicy.