Spis treści
Korzenie narciarskich legend w Norwegii
Zimą 1206 roku Torstein Skevla i Skjervald Skrukka ocalili dwuletniego Haakona Haakonssona, przyszłego króla, niosąc go na nartach przez skute lodem góry. Ta historyczna wyprawa z okolic Lillehammer do Oesterdalen dała początek tradycji Birkebeinerrennet. Jest to jeden z najbardziej prestiżowych biegów narciarskich na świecie, a jego trasa liczy 54 kilometry z Rena do Lillehammer. Każdy uczestnik biegnie z plecakiem ważącym 3,5 kilograma, symbolizując wagę królewicza.
Tradycja nart w Norwegii kontynuowana jest przez pokolenia, co widać w historii Johannesa Hoesflota Klaebo. W Wigilię 1998 roku, dwuletni Johannes otrzymał od dziadka Kaare Hoesflota używane narty, co zapoczątkowało jego przygodę ze sportem. Dziadek, Kaare Hoesflot, odegrał kluczową rolę w rozwoju kariery wnuka, odbierając go ze szkoły i przygotowując sprzęt. Gdy Johannes miał 16 lat i przechodził trudny okres w rozwoju fizycznym, wypowiedział słowa, które stały się jego mottem.
"Nie chcę być możliwie najlepszym - chcę być najlepszy" - wspominał dziadek w rozmowie z NRK.
Johannes Hoesflot Klaebo: droga na szczyt
Dziadek i wnuk ustalili cel: Johannes Klaebo miał zacząć wygrywać przed 23. rokiem życia. Pierwsze znaczące sukcesy przyszły szybko: w lutym 2016 roku, tuż przed swoimi 20. urodzinami, Klaebo zdobył trzy złote medale mistrzostw świata juniorów w Rasnovie. Miesiąc po 20. urodzinach, 20 listopada 2016 roku, w Beitostoelen wyprzedził starszych rywali podczas inauguracji krajowego sezonu. Swój pierwszy bieg Pucharu Świata wygrał 18 lutego 2017 roku w Otepaae.
W 2018 roku, w wieku zaledwie 21 lat, Klaebo zapisał się w historii, zostając najmłodszym mistrzem olimpijskim w męskich biegach narciarskich podczas igrzysk w Pjongczangu. Od samego początku jego kariery, obok dziadka, aktywnie działał również ojciec, Haakon Klaebo. W 2017 roku podjął decyzję o ograniczeniu własnej pracy zawodowej, aby pełnić funkcję menedżera syna. Ten krok, który zmienił dynamikę kariery, doprowadził do powstania w Norwegii określenia 'Klaebo AS' – rodzinnej firmy zarządzającej marką.
Rodzinna firma „Klaebo AS” i kwestie kontraktowe
W 2019 roku Johannes Hoesflot Klaebo i Norweski Związek Narciarski prowadzili wielomiesięczne negocjacje. Spór dotyczył granic pomiędzy życiem prywatnym sportowca a jego obowiązkami reprezentacyjnymi oraz praw marketingowych. Ważnym punktem dyskusji był również osobisty kanał Johannesa na YouTube, który w krótkim czasie zgromadził dziesiątki tysięcy subskrybentów. Ojciec i menedżer, Haakon Klaebo, konsekwentnie bronił prawa syna do niezależności i własnej przestrzeni.
"Chodzi o to, kiedy jest prywatny, a kiedy reprezentuje związek" - mówił w rozmowie z „VG” w lipcu 2019 roku menedżer i ojciec narciarza.
Klaebo ostatecznie podpisał kontrakt ze związkiem, jednocześnie jasno dając do zrozumienia, że współczesny sportowiec nie jest wyłącznie trybikiem w federacyjnej machinie. Równocześnie z sukcesami sportowymi dynamicznie rozwijała się jego osobista marka, obejmująca liczne kontrakty sponsorskie, kampanie reklamowe i vlogi z treningów. Incydent z wycofaniem przez koncern Orkla reklamy z półnagim Klaebo, po krytyce dotyczącej seksualizacji w marketingu słodyczy, podkreślił, jak bardzo jego wizerunek wykracza poza świat sportu.
"Nidar ma być marką zabawną, ale nie chcemy prowokować" - tłumaczyła „VG” dyrektorka ds. komunikacji Orkla Snacks Elisabeth Aandstad Ekheim.
Złoty medalista i gwiazda sportów zimowych wywołał w Norwegii szeroką debatę na temat granic reklamy, zamiast wyłącznie analizować jego formę sportową. W cieniu tych wydarzeń rozwijało się również jego życie prywatne. W 2018 roku Johannes ogłosił swój związek z Pernille Doesvik, którą poznał przez wspólnych znajomych w Trondheim. W 2025 roku para zaręczyła się, a zegarek mistrza olimpijskiego pokazał 175 uderzeń serca w chwili oświadczyn.
"Wygrałem siódme i najważniejsze złoto w 2025 roku" - mówił w rozmowie z NRK.
Gdzie mieszka Johannes Hoesflot Klaebo?
Para kupiła dom na Byaasen w Trondheim, o powierzchni 201 metrów kwadratowych, z działką liczącą 3,5 tysiąca metrów kwadratowych, oferującą panoramę na miasto. Bliskość Bymarka pozwala Klaebo na bezpośrednie rozpoczęcie treningów z domu. Budują również dom letniskowy na Skeikampen, w pobliżu lotniska Gardermoen, co zapewnia idealne warunki logistyczne pomiędzy startami w zawodach. To świadczy o jego pełnym zaangażowaniu w karierę.
Przez dziesięć lat swojej światowej kariery Johannes dostarczył Norwegom wielu niezapomnianych momentów. W 2021 roku w Oberstdorfie, po wygraniu biegu na 50 kilometrów, został zdyskwalifikowany po kolizji z Aleksandrem Bolszunowem, co wywołało szerokie dyskusje. Mimo początkowych opinii o jego predyspozycjach głównie do sprintów, Klaebo systematycznie powiększał swój dorobek, zdobywając triumfy w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata oraz Tour de Ski, a także liczne medale mistrzostw świata.
Dziewiąte olimpijskie złoto: symboliczny moment
W niedzielę historia Klaebo została dopełniona dziewiątym olimpijskim złotem, które jest ukoronowaniem jego dotychczasowej kariery. Wcześniej zgromadził sześć złotych medali z igrzysk w Pjongczangu i Pekinie, a kolejne zdobył w Mediolanie. Tym samym Klaebo wyznaczył nową granicę w kraju, gdzie osiem olimpijskich triumfów przez lata było niemal mitem nie do przekroczenia. Przekroczenie granicy ośmiu złotych medali ma wymiar symboliczny w ojczyźnie Bjoerna Daehliego, Marit Bjoergen i Ole Einara Bjoerndalena.
„The Wall Street Journal” nazwał Klaebo „zimowym Michaelem Phelpsem”, a Google Trends odnotował znaczny wzrost wyszukiwań jego nazwiska w USA, co jest rzadkością dla sportu niszowego poza Skandynawią. W Norwegii jednak wciąż najważniejsze pozostaje coś innego. W 2025 roku, brak nominacji Kaare Hoesflota do nagrody „Trener Roku” na gali Idrettsgalla, po sezonie sześciu złotych medali mistrzostw świata w Trondheim, wywołał zdumienie, podkreślając jego niezmienną rolę.
Rodzinny projekt Klaebo silniejszy niż system
Dziewięć złotych medali olimpijskich zmienia perspektywę i kanonizuje Johannesa Klaebo, stawiając go na czele narodowego panteonu najbardziej utytułowanych zimowych olimpijczyków w historii Norwegii. Sukces Klaebo, jako syna, wnuka i partnera, pokazuje, że rodzinny projekt okazał się silniejszy niż system. Droga od Wigilii 1998 roku do zdobycia niedzielnego złota wiodła przez poranne treningi, trudne negocjacje, medialne burze i momenty zwątpienia, symbolizując niezwykłą wytrwałość.
Można podążać śladami legend, ale Klaebo postanowił być najlepszy, a nie tylko 'możliwie najlepszy'. W Norwegii to zdanie ma ciężar 3,5 kilograma historii lub dziewięciu olimpijskich złotych medali, podkreślając wagę jego osiągnięć. To opowieść o tym, jak osobista determinacja, wsparta bliskimi, może przekształcić marzenie w historyczną rzeczywistość.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.