Igrzyska 2026: Władimir Semirunnij. Czy powtórzy sukces na krótszym dystansie?

Panczenista Władimir Semirunnij, reprezentant Polski w łyżwiarstwie szybkim, niespodziewanie zdobył srebrny medal olimpijski na dystansie 10 000 m. Jego trener, Roland Cieślak, podchodzi jednak z dystansem do nadchodzącego startu na 1500 m. Przygotowania nie skupiały się na tym biegu. Czy Władimir Semirunnij jest w stanie zaskoczyć ponownie i wywalczyć kolejny krążek w Mediolanie?

Igrzyska 2026: Władimir S.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Czterech mężczyzn bierze udział w dynamicznej, hybrydowej grze sportowej na stadionie, pod jasnym, częściowo zachmurzonym niebem. Na pierwszym planie, z lewej strony, mężczyzna w białym stroju z czerwonym pasem kopie biało-czarno-czerwoną piłkę nożną prawą nogą, jednocześnie zrywając darń z zielonego boiska. Centralnie umieszczony mężczyzna, w czerwonej koszulce bez rękawów, czarnych spodenkach i czarnych rękawicach bokserskich, z czarnym kaskiem i pomarańczowymi goglami, patrzy w prawo, unosząc lewe ramię. Po prawej stronie siatki, mężczyzna w granatowej koszulce z numerem 10 i białych spodenkach, z białymi opaskami na kolanach, wyciąga ręce do góry, próbując odbić biało-czerwoną piłkę do siatkówki, która znajduje się tuż nad siatką. W tle, na bieżni i trybunach, widać rozmyte sylwetki innych sportowców i publiczności.

Mistrz Europy w łyżwiarstwie szybkim – jakie szanse?

Władimir Semirunnij, wicemistrz Europy na dystansie 1500 m oraz mistrz na 5000 m, nie jest bez szans na czwartkowy bieg w Mediolanie. Trener Roland Cieślak podkreśla jednak, że oczekiwania wobec tego startu są umiarkowane, gdyż przygotowania do igrzysk koncentrowały się głównie na dłuższych dystansach.

Szkoleniowiec wyjaśnił, że jednostki treningowe dedykowane 1500 m były sporadyczne, co miało wpływ na priorytety. Mimo to, jego podopieczny już wcześniej zdobył medal na tym dystansie, co świadczy o jego dużym potencjale i zdolności do osiągania dobrych wyników.

"Jeżeli będzie jakieś wysokie miejsce, to będzie super niespodzianka. Było tak na mistrzostwach Europy. Trenowaliśmy prawie wyłącznie 5000 m, te jednostki treningowe do 1500 m, były sporadyczne, a i tak zdobył medal. Jest w stanie pojechać bardzo dobrze, ale to nie był główny cel przygotowań do igrzysk" – tonował szkoleniowiec.

Jak Władimir Semirunnij uzyskał polskie obywatelstwo?

Władimir Semirunnij, urodzony w Rosji, uzyskał polskie obywatelstwo w sierpniu ubiegłego roku. Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego intensywnie zabiegał o zgody międzynarodowych organów na jego reprezentowanie kraju przez blisko dwa lata, co wymagało wiele wysiłku.

Szkoleniowiec Roland Cieślak zaznaczył, że uzyskanie obywatelstwa przyniosło ulgę całej ekipie. Proces odbywał się etapami, początkowo dotyczył startów w Pucharze Świata, a następnie kwestii udziału w igrzyskach, co generowało sporą presję.

"Wtedy ciśnienie trochę zeszło, ale to też się odbywało etapami. Najpierw dostał pozwolenia na starty w Pucharze Świata, na to też czekaliśmy. Później nie wiadomo było, czy wystartuje na igrzyskach. On dopiero w sierpniu dostał obywatelstwo, więc połowa sezonu przygotowawczego była „w ciemno”. Cieszyliśmy się, że dostał je jeszcze przed startami, bo już rywalizował z taką spokojną głową, że robi to też dla siebie, z wiedzą, że będzie nas reprezentował na igrzyskach. Trochę to schodziło z niego, zresztą byliśmy w tym wszyscy, całe biuro związku, wszyscy na to czekaliśmy" – relacjonował Cieślak.

Charakterystyka Władimira Semirunnija według trenera

Roland Cieślak opisał Władimira Semirunnija jako osobę z humorem, pogodną, lecz jednocześnie pełnego profesjonalizmu podczas treningów. Jego zdolność do rozluźniania atmosfery między seriami pozytywnie wpływa na całą drużynę.

Szkoleniowiec podkreślał, że pogoda ducha zawodnika i jego umiejętność żartowania są niezwykle cenne dla ekipy, ponieważ zapobiegają rozprzestrzenianiu się stresu wśród pozostałych łyżwiarzy, promując wzajemne wsparcie.

"Gdy wchodzimy na halę, jak zaczynamy trening, to już jest pełne skupienie. Ale w momentach pomiędzy seriami potrafi się lekko rozluźnić, pożartować. Dużo to daje całej ekipie, bo jeżeli jeden zawodnik okazuje stres, to to się przerzuca na następnych. Staram się, żeby ta ekipa się nawzajem wspierała i pokazywała, że „spokojnie, robimy dobrą robotę, nie stresujmy się nad wyraz”" – dodał szkoleniowiec.

Dlaczego Władimir Semirunnij nie zatrzyma medalu?

Wiadomość o tym, że Władimir Semirunnij planuje oddać swój medal na wystawę lub szczytny cel, nie zaskoczyła trenera Cieślaka. Szkoleniowiec stwierdził, że takie zachowanie idealnie odzwierciedla jego naturę, czyli chęć pomagania innym.

Cieślak zasugerował, że jedną z przyczyn tej decyzji może być pewność zawodnika, iż zdobędzie kolejne krążki w swojej karierze. To pokazuje jego zaufanie do własnych umiejętności i długoterminową perspektywę sportową.

"Cały Władimir. On chce pomagać ludziom dookoła. On wie, że będzie zdobywał kolejne medale, może to dlatego" – stwierdził Cieślak z uśmiechem.

Medale Polski na Igrzyskach Mediolan-Cortina

Dotychczas polscy sportowcy zdobyli łącznie trzy medale na Igrzyskach Mediolan-Cortina d’Ampezzo. Oprócz srebrnego krążka Władimira Semirunnija w łyżwiarstwie szybkim, pozostałe dwa medale wywalczył Kacper Tomasiak.

Skoczek narciarski Kacper Tomasiak dołożył do dorobku reprezentacji srebrny i brązowy medal, znacząco przyczyniając się do sukcesu polskiej ekipy na tych zimowych igrzyskach. To pokazuje różnorodność dyscyplin, w których Polacy osiągają sukcesy.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.