Spis treści
• Świat futbolu okrył się żałobą po tym, jak 29-letni napastnik Jesus de Miguel zmarł w wyniku dramatycznego wypadku na murawie.
• Przedstawiciele klubu CD Tenerife poinformowali, że bezpośrednią przyczyną zgonu zawodnika było nagłe zatrzymanie akcji serca.
• Całą Hiszpanią wstrząsnęło groźne zderzenie piłkarza z bramkarzem w końcowych minutach spotkania ligowego.
• Poniżej przedstawiamy wszystkie szczegóły tej ogromnej tragedii, która zasmuciła całe środowisko sportowe.
Dramatyczny wypadek Jesusa de Miguela w meczu CD Tenerife z FC Andorra
Feralne zdarzenie miało miejsce w trakcie spotkania drugiej ligi hiszpańskiej, w którym drużyna CD Tenerife podejmowała FC Andorra. W siódmej minucie doliczonego czasu gry, przy remisie 2:2, golkiper przyjezdnych Jesus Owono zdecydował się na desperacką interwencję daleko poza własnym polem karnym. Rozpędzony bramkarz wpadł na napastnika gospodarzy i uderzył go kolanem prosto w klatkę piersiową.
Przeczytaj także: Liga NBA bez niepokonanych drużyn. Kto zatrzymał zwycięską serię?
Po tym potężnym ciosie Jesus de Miguel bezwładnie runął na boisko. Piłkarze obu zespołów błyskawicznie zorientowali się w powadze sytuacji i zaczęli gorączkowo wzywać służby medyczne. Walka o życie poszkodowanego zawodnika trwała na murawie ponad pięć minut, po czym przetransportowano go do szpitala. Początkowe komunikaty lekarzy dawały jeszcze nadzieję, ponieważ stan gracza określano jako „stabilny, choć poważny”. Sędzia główny zdecydował o przerwaniu zawodów, a cała Hiszpania z niepokojem oczekiwała na dalsze wieści.
CD Tenerife podaje przyczynę śmierci Jesusa de Miguela
Niestety, po upływie kilku godzin ze szpitala napłynęły tragiczne informacje. Władze klubu CD Tenerife wydały oficjalny komunikat, który pogrążył w rozpaczy fanów futbolu w całym kraju. W oświadczeniu przekazano, że bezpośrednią przyczyną zgonu piłkarza było nagłe zatrzymanie akcji serca.
Złamany żalem, ze ściśniętym gardłem i nie mogąc uwierzyć, że to prawda, CD Tenerife ogłasza tragiczną śmierć Jesusa de Miguela - napisał klub w poruszającym komunikacie, informując, że piłkarz zmarł we wtorek o godzinie 8:00 rano.
Hiszpańska piłka w żałobie po śmierci Jesusa de Miguela
Informacja o odejściu 29-letniego sportowca wywołała ogromny szok w środowisku piłkarskim. W geście solidarności Hiszpańska Federacja Piłkarska podjęła decyzję o przełożeniu wszystkich wtorkowych meczów, wliczając w to pojedynki w ramach prestiżowego Pucharu Króla. Z całego kraju spływają wyrazy współczucia dla bliskich zmarłego. Hołd tragicznie zmarłemu graczowi oddały największe hiszpańskie drużyny, a wśród nich znalazły się FC Barcelona oraz Real Madryt.
Zmarły piłkarz przyszedł na świat w 1996 roku w Madrycie. Szeregi zespołu CD Tenerife zasilił przed startem sezonu 2025/26, przechodząc z drużyny Castellon, i szybko stał się kluczową postacią nowej ekipy. Wcześniejszą kampanię zakończył ze znakomitym dorobkiem strzeleckim, zdobywając dla swojego klubu 11 bramek. Dobrze zapowiadającą się karierę i życie zawodnika brutalnie przerwał ten jeden boiskowy incydent.