Jan Tomaszewski wściekły na sztab kadry. Mówi wprost o potwarzy dla Roberta Lewandowskiego

2026-10-07 13:34

Jan Tomaszewski ostro skrytykował decyzję sztabu szkoleniowego polskiej reprezentacji po przegranym 0:1 meczu z Bośnią. Były bramkarz jest oburzony faktem, że podczas nieobecności 38-letniego Roberta Lewandowskiego koszulkę z legendarnym numerem dziewięć przejął Mateusz Żukowski. Weteran wprost nazywa tę sytuację potwarzą i twierdzi, że lider drużyny narodowej ma pełne prawo czuć się znieważony.

  • Były znakomity bramkarz stanowczo uderzył w decyzje podejmowane przez szkoleniowców polskiej drużyny narodowej tuż po bolesnej porażce w starciu z Bośniakami.
  • Największe kontrowersje wzbudziło wręczenie trykotu z charakterystyczną „dziewiątką” Mateuszowi Żukowskiemu, co według eksperta stanowi bezpośrednią obrazę dla gwiazdora Barcelony.
  • Wyjaśniamy, z jakiego powodu weteran boisk uważa, że najlepszy polski napastnik ma powody do złości oraz jak całe zamieszanie może wpłynąć na morale w szatni.

Jan Tomaszewski krytykuje decyzję ws. Roberta Lewandowskiego. Zaskakujący ruch sztabu

Polska kadra przystąpiła do rywalizacji w Lidze Narodów przeciwko Bośni i Hercegowinie bez swojego lidera, gdyż snajper pauzował z powodu nadmiaru żółtych kartek. Brak kluczowego zawodnika na murawie był niezwykle odczuwalny, jednak najwięcej emocji wzbudziła sytuacja, która miała miejsce jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Charakterystyczny trykot z numerem dziewięć, należący od lat do napastnika Chicago Fire, trafił w ręce Mateusza Żukowskiego, co doprowadziło byłego bramkarza do prawdziwej wściekłości.

„Reprezentacja potrzebuje Roberta Lewandowskiego, a nie odwrotnie. A tutaj widzę, że numer dziewięć otrzymuje jakiś zawodnik z Magdeburga. Na Boga, ludzie kochani!” – powiedział Jan Tomaszewski w wywiadzie udzielonym „Super Expressowi”.

Przeczytaj także: Wilfredo Leon po powrocie z wakacji zobaczył to na ścianie w bloku. Gest sąsiadów robi wrażenie

Utytułowany piłkarz zupełnie nie pojmuje motywów takiego działania, ponieważ tego rodzaju roszady wprowadzają niepotrzebne napięcie i stawiają w wysoce niekomfortowym położeniu zarówno samego snajpera, jak i całe kierownictwo sportowe kadry.

„Jak Robert zostanie powołany na kolejne zgrupowanie, to co, Żukowskiemu numer odbiorą? To jest po prostu potwarz” – podsumował Jan Tomaszewski.

QUIZ. Selekcjonerzy reprezentacji Polski w XXI wieku. Engel, Janas, Boniek, Beenhakker, Nawałka, Urban
Pytanie 1 z 15
Kto wcześniej był selekcjonerem reprezentacji Polski?

Jan Tomaszewski ocenia reakcję Roberta Lewandowskiego i uderza w Mateusza Żukowskiego

W opinii gwiazdy mistrzostw świata z 1974 roku, zaistniałe okoliczności dowodzą rażącego braku respektu wobec zawodnika będącego legendą krajowego futbolu. Ekspert jest przekonany, że gracz katalońskiego klubu może całkowicie słusznie odebrać to zachowanie jako osobistą zniewagę.

„Robert Lewandowski powinien być obrażony na sztab szkoleniowy, że dokonali takiej zmiany” – podkreślił stanowczo w swojej wypowiedzi dla „Super Expressu”.

Surowa ocena decyzji sztabu została uzupełniona chłodną analizą poczynań boiskowych gracza, któremu powierzono tak prestiżowy trykot. Według weterana postawa sportowa zastępcy w żadnym stopniu nie dawała podstaw do tego, aby uhonorować go historyczną koszulką.

„Ja tę dziewiątkę w meczu z Bośnią obserwowałem. Biegał na boisku, tylko co zrobił? Jeden strzał oddał w trybuny i nic poza tym nie zrobił” – skwitował postawę reprezentanta Polski grającego na co dzień w Magdeburgu.

ROLKI