Spis treści
Zmagania pucharowe mistrzostw świata wchodzą w kulminacyjny moment, a mecze 1/16 finału zaoferowały fanom zarówno efektowne gole, jak i spore kontrowersje. Jan Tomaszewski w swoim charakterystycznym tonie ocenia dotychczasowe starcia i wskazuje faworytów do miejsc na podium. Największe poruszenie wywołało u niego spotkanie z udziałem Argentyny.
Przeczytaj także: MŚ 2026 i mecz z Hiszpanią. Czy Roberto Martinez odniesie historyczny triumf?
Argentyńczycy bliscy blamażu? „To było spotkanie kryzysowe”
Mimo że Argentyna ostatecznie triumfowała nad Republiką Zielonego Przylądka, Jan Tomaszewski uważa, że mistrzowie globu rozegrali bardzo słabe zawody, traktując przeciwnika z lekceważeniem. Jego zdaniem to postawa afrykańskiej drużyny, nazwanej przez niego największym odkryciem mistrzostw, zasługuje na najwyższe pochwały. Pomimo drużynowego kryzysu, Leo Messi po raz kolejny popisał się wybitnymi umiejętnościami.
Zobacz też: MŚ 2026. Kylian Mbappe z 19 golami. Goni historyczny rekord?
- To, co zrobił Messi, to była perfekcja. Po 40-metrowym podaniu przyjął piłkę i od razu strzelił w okienko, udowadniając, że tą lewą nogą może wiązać krawaty
Słynny golkiper zaznacza, że przeciwnicy Argentyńczyków nie strzelali goli z przypadku, lecz ich akcje były przemyślane i bardzo efektowne.
- Oni gonili wynik, a mistrzowie świata nie potrafili go utrzymać. To nie były przypadkowe bramki, to były przemyślane akcje. Pierwsza padła po dwóch "siatkach"! Jestem pełen podziwu dla tych chłopców
Były bramkarz krytykuje arbitrów. Uważa, że absurdalne przepisy wymyślili „idioci”
Były zawodnik polskiej reprezentacji nie szczędził krytyki sędziom, surowo oceniając niektóre werdykty. Najbardziej dostało się arbitrowi odpowiedzialnemu za VAR po decyzji o czerwonej kartce w starciu USA z Bośnią i Hercegowiną.
- Amerykański zawodnik nadepnął przeciwnika, ale nie było w tym jego intencji. Sędzia zobaczył to na VAR i pokazał czerwoną kartkę. Panie sędzio, nadaje się pan na pewno nie do sędziowania takich spotkań, bo liczy się intencja, a nie premedytacja!
Całkowicie inaczej odniósł się do incydentu z meczu Meksyk - Ekwador, gdzie jeden z graczy umyślnie zasłonił usta, by sprowokować przeciwnika.
- Idioci wymyślili ten przepis z zakrywaniem ust. Ale ten piłkarz zrobił to celowo, żeby zostać ukaranym. Bardzo dobrze, że dostał kartkę!
Kto zagra o najwyższe cele? Przewidywania Jana Tomaszewskiego
Zdaniem eksperta, w 1/8 finału aż pięć meczów zapowiada się jako niezwykle wyrównane i zacięte starcia.
- Belgia dostała wiatru w żagle i powinna pokonać USA. W derbach Półwyspu Iberyjskiego stawiam na Hiszpanię, która musi już grać na 90 procent. Z kolei w starciu Brazylii z Norwegią kibicuję Europejczykom. Haaland może zagrać słabo, ale to wciąż Haaland. Wierzę, że Norwegia wygra
Jego zdaniem niezwykle interesujące będą również potyczki Meksyku z Anglią oraz Szwajcarii z Kolumbią.
- Anglia ma 51% szans na zwycięstwo, bo mają super strzelca Harry'ego Kane'a. W ostatnim meczu stawiam jednak na Kolumbię. Życzę sobie i kibicom, żeby w tych pięciu wyrównanych meczach były dogrywki, a może nawet rzuty karne