Spis treści
Szybkie prowadzenie Jagiellonii
Mecz w Krakowie rozpoczął się od szybkiego ciosu ze strony gości. Już w 8. minucie Lucas Piazon zgrał w polu karnym piłkę ręką po strzale Jesusa Imaza, co skutkowało rzutem karnym dla Jagiellonii Białystok. „Jedenastkę” pewnie wykorzystał sam Imaz, zdobywając swojego 114. gola w Ekstraklasie.
W 19. minucie bliski podwyższenia wyniku był Ousmane Sow, jednak jego strzał głową skutecznie obronił Mateusz Kochalski. W odpowiedzi Efthymis Koulouris przeniósł piłkę nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Sławomira Abramowicza.
Niewykorzystane szanse i wyrównanie Wieczystej
Pod koniec pierwszej połowy Dusan Stojinović popełnił błąd, podając piłkę głową do własnego bramkarza. Sytuację tę niemal wykorzystał Lisandro Semedo, ale skrzydłowy Wieczystej trafił jedynie w poprzeczkę. Początek drugiej części spotkania również obfitował w okazje dla Jagiellonii.
W 72. minucie przewaga Wieczystej Kraków przyniosła efekt w postaci wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Tobiasa Christensena, Duje Dujmović precyzyjnym strzałem głową skierował piłkę do bramki Jagiellonii Białystok.
Decydujący cios w końcówce spotkania
Mimo prób gospodarzy, to Jagiellonia Białystok wyprowadziła decydujący cios. W 80. minucie Nik Prelec skutecznie dobił strzał Imaza, przywracając prowadzenie swojej drużynie. Chwilę później goście ustalili wynik meczu.
W 84. minucie Bernardo Vital pokonał Kochalskiego strzałem głową, przypieczętowując zwycięstwo 3:1. Porażka oznacza dla Wieczystej Kraków pozostanie w strefie spadkowej po czwartej z rzędu przegranej w rozgrywkach.