Spis treści
Jacek Magiera zmarł w wieku 49 lat. Zatrzymanie krążenia w trakcie biegu
Całe krajowe środowisko sportowe pogrążyło się w głębokiej żałobie po doniesieniach o odejściu wybitnego szkoleniowca. Jak przekazało Radio Wrocław, do tego dramatycznego zdarzenia doszło w piątek o poranku. Bezpośrednią przyczyną zgonu 49-latka okazało się nagłe zatrzymanie krążenia. Pomimo wezwania pomocy oraz błyskawicznego transportu do pobliskiej placówki szpitalnej, życia nie udało się uratować.
- Jacek Magiera zasłabł w piątek rano podczas treningu biegowego - informuje rozgłośnia.
Na wieść o tej ogromnej stracie błyskawicznie zareagował Polski Związek Piłki Nożnej, publikując w sieci oficjalny komunikat kondolencyjny dla najbliższych.
- „Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia” - przekazała federacja.
W mediach społecznościowych zmarłego wspominają załamani fani, dziennikarze sportowi, a także przedstawiciele sfery politycznej. Poruszające słowa pożegnania skierował do rodziny między innymi prezydent Karol Nawrocki.
- Z głębokim żalem przyjąłem informację o śmierci trenera Jacka Magiery. Żegnaj, Polska Ci dziękuje - napisał.
Kariera Jacka Magiery. Sukcesy z Legią Warszawa i Śląskiem Wrocław
Zmarły szkoleniowiec zapisał się na kartach historii jako postać niezwykle szanowana w rodzimym futbolu. Swoje pierwsze kroki na murawie stawiał jako reprezentant Rakowa Częstochowa. Jego nietuzinkowy talent zaowocował w 1993 roku, kiedy to wywalczył z kadrą narodową historyczny złoty medal mistrzostw Europy do lat 16. W dorosłej piłce występował na poziomie Ekstraklasy w barwach takich drużyn jak Legia Warszawa oraz Widzew Łódź. Po przejściu na sportową emeryturę płynnie rozpoczął karierę trenerską. Największe triumfy święcił ze stołecznym zespołem, z którym w 2016 roku wywalczył prestiżowy awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Dowodził również młodzieżowymi reprezentacjami biało-czerwonych, a w ostatnich latach jego praca nierozerwalnie kojarzyła się ze Śląskiem Wrocław. To właśnie na ławce trenerskiej dolnośląskiego klubu w kampanii 2023/2024 sprawił gigantyczną niespodziankę, kończąc rozgrywki ze srebrnym medalem mistrzostw Polski. Znakomity warsztat taktyczny zmarłego był powszechnie doceniany na tyle, że w 2025 roku dołączył do sztabu Jana Urbana jako asystent w seniorskiej reprezentacji kraju.