Robert Lewandowski nie zwlekał z decyzją do czasu zimowego okienka transferowego i najprawdopodobniej to właśnie w zespole Chicago Fire zakończy swoją bogatą karierę. Polski snajper podpisał umowę obowiązującą przez dwa lata, która zawiera opcję przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. Włodarze amerykańskiego klubu bardzo starali się o pozyskanie doświadczonego zawodnika, a pierwsze rozmowy w tej sprawie zainicjowano już w ubiegłym roku. Działacze Fire mieli także zadbać o komfort żony piłkarza. Choć Anna Lewandowska w ostatnim czasie kilkukrotnie gościła w Stanach Zjednoczonych, to jednak perspektywa stałej przeprowadzki wywołała u niej spory niepokój.
– Długo zastanawiałam się, co tutaj napisać. Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że "idziemy po nowe" i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z Wami zupełnie szczera. Przed nami ogromna zmiana czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję. Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć od nowa, po prostu mnie przeraża –
Jacek Góralski o reakcji Anny Lewandowskiej na transfer męża. Tak zareagowała na doniesienia o Chicago Fire
Jacek Góralski, goszcząc w jednym z programów serwisu WP Sportowe Fakty, opowiedział o tym, jak trenerka przyjęła wieści o transferze. Tym samym potwierdził to, co Anna Lewandowska przekazała w swoim wpisie dotyczącym opuszczenia Hiszpanii na rzecz Stanów Zjednoczonych. Okazuje się, że to właśnie żona byłego reprezentanta Polski przekazała mu te szczegóły, przebywając na jednym z obozów sportowych zorganizowanych przez słynną trenerkę.
– Była taka sytuacja, że trenowały i w pewnym momencie Ania przerwała trening i przekazała informację, że odchodzą z Barcelony. Była załamana. To będzie ciężka sytuacja dla dzieci, żony. Ja mam dwójkę dzieci i ciężko mi się przeprowadzić z jednego miejsca do drugiego –
Obecnie dopinane są ostatnie formalności związane z podpisaniem wszystkich niezbędnych umów. Wszystko wskazuje na to, że Robert Lewandowski już wkrótce zamelduje się na amerykańskich boiskach. Debiut polskiego napastnika w lidze MLS może nastąpić już w połowie lipca, kiedy to drużyna Chicago Fire zmierzy się w ligowym spotkaniu z ekipą Vancouver Whitecaps.