Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina. Czy prostota prezydenta Mattarelli podbiła serca widzów?

Uroczysta ceremonia otwarcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina podbiła serca widzów na całym świecie. Włoskie media jednogłośnie nazwały wydarzenie "Igrzyskami pokoju", chwaląc doskonałą koordynację w czterech lokalizacjach. Jednak to pewien, niecodzienny element ceremonii otwarcia z udziałem prezydenta Sergio Mattarelli wywołał największy podziw i stał się symbolem tych igrzysk. Co tak bardzo zachwyciło Włochów?

Igrzyska Olimpijskie Medi.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Centralnie znajduje się srebrzysta pochodnia, z której wydobywa się jasnopomarańczowy płomień i smuga dymu. Płomień jest głównym źródłem światła w górnej części kadru, rozświetlając niebo w tle. Pochodnia ma smukły, zakrzywiony kształt, a na jej powierzchni widnieje ciemne logo z pięcioma kółkami. W tle rozciąga się duży stadion sportowy z pustymi trybunami o zielonych siedzeniach, ułożonymi w rzędach. Na płycie stadionu widoczny jest brązowy tor bieżni z wyraźnymi liniami i zielone boisko trawiaste w środku. Nad trybunami, na konstrukcji zadaszenia, rozmieszczone są liczne reflektory. Niebo jest bezchmurne, w delikatnym odcieniu błękitu.

Ceremonia otwarcia XXV Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina

Uroczystość otwarcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina była transmitowana jednocześnie z mediolańskiego stadionu San Siro oraz trzech alpejskich miejscowości: Cortina d'Ampezzo, Livigno i Predazzo. Dziennik „La Repubblica” odnotował kluczowe wydarzenia ceremonii, w tym hymn Włoch wykonany przez Laurę Pausini, a także wiersz „Nieskończoność” Giacomo Leopardiego w interpretacji aktora Pierfrancesco Favino.

Podczas wydarzenia oddano również hołd legendarnym postaciom kultury i mody. Mariah Carey uhonorowała Domenico Modugno, a Raffaella Carrà oraz projektant mody Giorgio Armani również zostali wspomnieni. Wielowymiarowy program artystyczny stanowił ważny element tej uroczystości, celebrując bogactwo włoskiej kultury i sztuki.

Dlaczego prezydent Mattarella zachwycił Włochów?

Na stadionie San Siro, gdzie zgromadziło się ponad 60 tysięcy osób, prezydent Włoch Sergio Mattarella został powitany wielką owacją po wyemitowaniu filmu. Materiał przedstawiał go jako zwykłego pasażera w tramwaju, podróżującego na ceremonię, co wywołało ogromny aplauz. Dziennik „La Stampa” podkreślił sugestywną wymowę tego wideo, widząc w nim symboliczny gest prostoty.

Gazeta porównała to do akrobatycznych wyczynów Jamesa Bonda z udziałem królowej Elżbiety II podczas inauguracji igrzysk w Londynie w 2012 roku, zaznaczając: „Żadnego efektu specjalnego dla prezydenta Mattarelli, żadnego helikoptera ani eskorty Jamesa Bonda, ale tramwaj, tramwaj nas wszystkich”. Wybór tramwaju, bez limuzyny czy specjalnej choreografii, podkreślił skromny styl 84-letniego szefa państwa, który wybrał ten symboliczny gest, aby otworzyć igrzyska.

"Jesteśmy dumni i szczęśliwi. Jestem usatysfakcjonowany, podarowaliśmy światu rewelacyjne show."

Igrzyska pokoju: symboliczne przesłanie z Włoch

Dziennik „Il Messaggero” na pierwszej stronie umieścił nagłówek „Igrzyska pokoju”, podkreślając, że z Włoch popłynęło silne przesłanie. Ceremonia była oceniana jako jedyny w swoim rodzaju spektakl pod względem scenograficznym, muzycznym i artystycznym. Triumfowały Włochy, hołdując swojej historii oraz współczesności, a także kulturze, kuchni, modzie, literaturze i wybitnym osobistościom.

Wzruszającym momentem było głośne powitanie ukraińskich sportowców na stadionie mediolańskim, co odnotowała „La Stampa”, zwłaszcza na kilka dni przed czwartą rocznicą rosyjskiej inwazji. Odnotowano również gwizdy, jakie powitały wiceprezydenta USA J.D. Vance'a.

Niezwykłe historie z Cortina d'Ampezzo?

„Corriere della Sera” opisało niezwykłe wydarzenie, które miało miejsce w Cortina d'Ampezzo. Podczas wciągania flagi na maszt, obok czterech włoskich biegaczy narciarskich, zdobywców złotego medalu na igrzyskach w Turynie w 2006 roku, stanął 11-letni chłopiec z prowincji Belluno. Jego obecność była efektem niedawnych, szeroko komentowanych we włoskich mediach przeżyć.

Gimnazjalista został wcześniej wyrzucony z autobusu przez kierowcę za brak specjalnego biletu, wprowadzonego w tym regionie na czas igrzysk, i musiał pokonać sześć kilometrów w śniegu i mrozie pieszo. Organizatorzy igrzysk, dowiedziawszy się o incydencie, powierzyli mu specjalną rolę podczas podniosłego momentu ceremonii, co stanowiło symboliczne zadośćuczynienie.

"Bella, bellissima"

Równoczesne zapalenie zniczy: włoski geniusz?

Komentatorzy publicznej telewizji RAI, która transmitowała wydarzenie, wyrażali zachwyt nad ceremonią po jej zakończeniu. Podkreślano, że tylko włoski geniusz mógł stworzyć coś tak niezwykłego. Szczególnie wyróżniono równoczesne zapalenie dwóch zniczy olimpijskich w miastach-gospodarzach: Mediolanie i Cortina d'Ampezzo.

Ten podwójny akt symbolizował jedność i rozmach XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina. Wydarzenie to zostało zapamiętane jako triumf włoskiej organizacji i kreatywności, pozostawiając trwałe wrażenie na widzach na całym świecie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.