Igrzyska 2026. Wynik Aleksandry Król-Walas zaskakuje, ale co z dramatem amerykańskiej ikony?

Polska snowboardzistka Aleksandra Król-Walas zanotowała obiecujący występ podczas Igrzysk 2026 w slalomie gigancie równoległym, plasując się w czołówce. Jej walka o medal olimpijski była niezwykle zacięta. Niestety, Igrzyska 2026 przyniosły także dramatyczne chwile w narciarstwie alpejskim, gdzie poważny wypadek z udziałem światowej ikony sportu wstrząsnął Cortiną d'Ampezzo. Jakie są skutki tej kraksy i co oznacza dla legendy alpejskich tras?

Igrzyska 2026. Wynik Alek.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Dwie narty i dwa kijki narciarskie stojące w głębokim śniegu opierają się o niebieską siatkę ochronną. Górna narta ma czarno-żółto-czerwone barwy z białymi akcentami wiązań, natomiast dolna jest głównie czarna z zielonymi paskami po bokach. Śnieg rozbryzguje się wokół końców nart, a powierzchnia białego, zasypanego terenu tworzy tło.

Aleksandra Król-Walas blisko podium w snowboardzie?

Polska snowboardzistka Aleksandra Król-Walas zajęła siódme miejsce w slalomie gigancie równoległym podczas Igrzysk 2026, co stanowiło jej czwarty start w karierze olimpijskiej. W kwalifikacjach uzyskała piąty czas, co pozwoliło jej na pewny awans do kolejnych etapów rywalizacji. W 1/8 finału pokonała Kanadyjkę Aurelie Moisan.

W ćwierćfinale, mierząc się z reprezentantką gospodarzy Lucią Dalmasso, Król-Walas utrzymywała wyraźną przewagę na połowie trasy. Niestety, błąd popełniony tuż przed metą zadecydował o jej porażce o zaledwie 0,26 sekundy, co uniemożliwiło jej walkę o strefę medalową i wywołało duże rozczarowanie.

"Złość. Głównie złość. Jest mi po prostu smutno. Uważam, że było mnie stać na więcej, ale taki jest ten sport. Szkoda, bo prowadziłam cały czas ten przejazd i jeden błąd przed samą metą zdecydował, że to nie ja zdobyłam brązowy medal, tylko właśnie Włoszka" - ubolewała 35-letnia snowboardzistka.

Sensacje i wyniki w snowboardzie równoległym

Jedną z największych niespodzianek rywalizacji w slalomie gigancie równoległym było odpadnięcie w ćwierćfinale faworytki, Czeszki Ester Ledeckiej, która triumfowała w tej konkurencji na dwóch poprzednich igrzyskach. Ledecka przegrała z Austriaczką Sabine Payer o minimalne 0,06 sekundy, co zakończyło jej passę zwycięstw.

Ostatecznie, złoty medal wśród kobiet zdobyła inna Czeszka, Zuzana Maderova, a Sabine Payer sięgnęła po srebro. W kwalifikacjach odpadli pozostali reprezentanci Polski: Maria Bukowska-Chyc, Oskar Kwiatkowski i Michał Nowaczyk. Wśród mężczyzn złoto wywalczył Austriak Benjamin Karl, powtarzając sukces z Pekinu.

Dramatyczny wypadek Lindsey Vonn. Co ze zdrowiem?

W Cortinie d'Ampezzo doszło do groźnego wypadku w zjeździe kobiet, w którym ucierpiała 41-letnia Amerykanka Lindsey Vonn, uznawana za jedną z najwybitniejszych alpejek w historii. Zawodniczka upadła na początku trasy, a następnie bezwładnie przekoziołkowała z dużą prędkością, co natychmiast wymagało interwencji ratowników medycznych.

Vonn, po kilkunastu minutach udzielania pierwszej pomocy na stoku, została przetransportowana helikopterem do szpitala w Treviso. Alex Hoedlmoser, trener amerykańskiej kadry alpejczyków, przekazał, że narciarka „najwyraźniej ma złamane podudzie”. Potwierdzono, że słynna zawodniczka przeszła już operację złamanej lewej nogi, co zakończyło jej udział w igrzyskach.

"najwyraźniej ma złamane podudzie" - przekazał Alex Hoedlmoser, trener konkurencji szybkościowych w amerykańskiej kadrze alpejczyków.

Medale w narciarstwie alpejskim i biegach

W konkurencji zjazdu kobiet, naznaczonej wypadkiem Lindsey Vonn, złoty medal wywalczyła jej rodaczka Breezy Johnson. Srebrny krążek przypadł Niemce Emmie Aicher, natomiast brąz zdobyła Włoszka Sofia Goggia. Były to jedne z najbardziej emocjonujących rozstrzygnięć w narciarstwie alpejskim podczas tych igrzysk.

W Val di Fiemme w narciarskim biegu łączonym triumfował Norweg Johannes Hoesflot Klaebo. Był to jego szósty raz, kiedy norweski narciarz stanął na najwyższym stopniu olimpijskiego podium w karierze. Polscy reprezentanci, Dominik Bury i Sebastian Bryja, zajęli odpowiednio 32. i 47. miejsce.

Biathlon i saneczkarstwo: polskie nadzieje

W Anterselwie, na arenach biathlonowych, sztafeta mieszana zakończyła się zwycięstwem Francuzów, którzy wyprzedzili Włochów i Niemców. Polska ekipa w składzie Konrad Badacz, Jan Guńka, Kamila Żuk i Natalia Sidorowicz, zajęła historyczne dziewiąte miejsce wśród 21 startujących zespołów. To najlepszy wynik biało-czerwonych w tej konkurencji na igrzyskach.

W saneczkowych jedynkach mężczyzn bezapelacyjnie triumfował Niemiec Max Langenhan, zdobywając złoty medal. Pozostałe miejsca na podium zajęli Austriak Jonas Mueller i Włoch Dominik Fischnaller. Reprezentant Polski, Mateusz Sochowicz, uplasował się na 21. miejscu, kończąc rywalizację po trzech ślizgach.

Łyżwiarstwo szybkie i figurowe na Igrzyskach

Sander Eitrem został w Mediolanie mistrzem olimpijskim w łyżwiarstwie szybkim na 5000 metrów. Norweg czasem 6 minut i 3,95 sekundy ustanowił nowy rekord olimpijski. Drugi był Czech Metodej Jilek, tracąc 2,53 sekundy, a trzeci Włoch Riccardo Lorello, z wynikiem gorszym o 5,27 sekundy. Holandia ponownie nie zdobyła medalu w tej dyscyplinie.

Na starcie tej konkurencji zabrakło mistrza Europy, Władimira Semirunnija, reprezentanta Polski, któremu nie wystarczyło punktów z rywalizacji w Pucharze Świata, przez co zachował status pierwszego rezerwowego. Konkurs drużynowy łyżwiarzy figurowych, w którym Polacy odpadli na półmetku zajmując 10. miejsce, zakończył wieczorne zmagania.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.